"Love Island". Wero i Kuba się rozstali. Uczestniczka płacze i ujawnia, co się stało

Wero i Kuba z "Love Island" właśnie ogłosili rozstanie. Weronika ze łzami w oczach opowiedziała tajemniczo o "różnych sytuacjach", które działy się w tym związku. Uczestnika programu podkreśliła, że powodem rozstania nie było wygaśnięcie uczuć.

Weronika i Kuba w randkowym reality show "Love Island" utworzyli parę i wyznali sobie miłość. Kuba jeszcze w programie kilkukrotnie nadszarpnął zaufanie uczestniczki, ale zwyciężyły uczucia i Wero postanowiła dać mu kolejne szanse. Fani formatu wielokrotnie odradzali jej wiązanie się z Kubą, bo zapewne wkrótce znów się na nim zawiedzie i zostanie zraniona. Czyżby mieli rację? 

Zobacz wideo "Love Island". Wero i Kuba z szóstej edycji rozstali się. Uczestniczka we łzach

Dorota GardiasDorota Gardias pozuje w obcisłej sukience. Fani dopatrzyli się jednego

"Love Island". Weronika i Kuba ogłosili rozstanie. "Spróbowaliśmy, nie wyszło"

Wero z "Love Island" opublikowała na Instagramie filmik, na którym pojawił się też jej partner Kuba. Para poinformowała widzów popularnego show Polsatu, że to koniec ich związku. Ta wiadomość z pewnością ucieszy tę część widzów, która od samego początku podchodziła sceptycznie do ich relacji. Kuba podpadł jeszcze w programie, kiedy zachował się nieuczciwie wobec Weroniki i innych mieszkańców willi.

Mężczyzna okłamał grupę, twierdząc, że chorował na raka. W rzeczywistości jego problemy zdrowotne nie były aż tak poważne. Na udostępnionym filmie Kuba przemówił jako pierwszy, ale nie dało się ukryć, że atmosfera była naprawdę niezręczna. Możemy tylko domyślać się, co działo się przed samym nagraniem.

Chcielibyśmy ogłosić, że się rozstaliśmy. Z szacunku do siebie nie chcieliśmy od razu tego ogłaszać. Chcieliśmy odpocząć, przemyśleć to wszystko. Wiadomo, każdy ma swoją prywatność i nie może wszystkiego od razu mówić - powiedział.

Wero podkreśliła, że od kilku dni para przestała udzielać się w sieci i widzowie od razu zauważyli, że w związku dzieje się coś złego. 

Jak mogliście zauważyć, nie mieszkamy razem od tygodnia, nie wstawiamy nic - wyznała.

W pewnym momencie nagrania para szybko podziękowała sobie za związek. Wyglądało to na bardzo wymuszony gest i widać było po zachowaniu Weroniki, że nagranie tego materiału przyszło jej z trudem. 

No i co, dziękuję ci. Spróbowaliśmy, nie wyszło - zwróciła się do Kuby.

Kuba gorzko podsumował słowa eks partnerki. 

Życie... - dodał.

Całość nagrania znajdziecie w materiale wideo na górze strony. 

 

Więcej zdjęć Weroniki i Kuby z programu "Love Island" znajdziesz w galerii na górze strony.

Weronika kilka godzin po udostępnieniu nagrania postanowiła zwrócić się do widzów. 

Chciałabym jeszcze coś dodać, bo widzę wszystkie wasze komentarze. Chciałabym, żebyście uszanowali prywatność moją oraz Kuby. Ja wiem, rozumiem, że nas oglądaliście, kibicowaliście nam - wyznała.

'Love Island'. Wero'Love Island'. Wero fot. instagram.com/iamwero

Uczestniczka "Love Island" przyznała, że sytuacja jest nadal bardzo bolesna i trudno mówić rozstaniu bez emocji. 

Dostaję od was tyle wiadomości, ale uszanujcie, że to dla nas jest też mega ciężki okres teraz. Myślę, że kiedyś przyjdzie czas, że poodpowiadamy wspólnie na pytania i będziemy się z tego jeszcze śmiać. Na ten moment nikomu nie jest do śmiechu - wyznała

Weronika przyznała, że nadal kocha Kubę i tym bardziej rozstanie było dla niej tak druzgocące. 

Wiecie... To nie jest tak, że miłość się zakończyła. To nie zawsze jest tak, że związek musi się zakończyć, bo nie ma miłości. U nas miłości było dużo - powiedziała na InstaStories.

Na koniec wypowiedzi zwróciła się do kamery ze łzami w oczach i powiedziała o powodzie rozstania. 

Czasami w związku dzieją się różne sytuacje i najlepiej się po prostu rozstać - podsumowała.

Czyżby Kuba zachował się nie fair wobec Weroniki i wreszcie powiedziała dość?

 

Książę Karol i Księżna CamillaKról Karol III i Camilla mają nieślubne dziecko? Australijski "syn" pary nie odpuszcza

Zobacz też: Ashley Graham dziś zachwyca cały świat. Kiedyś przeżywała piekło. Wołali na nią "żelazne uda"

Więcej o: