Iga Krefft jako dziecko doświadczyła mobbingu na planie. "Wyzysk i brak wyrozumiałości"

Iga Krefft wyznała, że przed laty doznała mobbingu na planie filmowym. Celebrytka opowiedziała wstrząsającą historię i podkreśliła, że nie powinna w tak młodym wieku zaczynać kariery aktorskiej.

Iga Krefft rozpoczęła karierę aktorską, będąc jeszcze dzieckiem. Miała 12 lat, gdy otrzymała rolę Uli Mostowiak w serialu "M jak miłość". Dziś wspomina cienie pracy na planie w tak młodym wieku. Udzieliła szczerego wywiadu, w którym wyznała, że jako nastolatka doświadczała mobbingu na planie. 

Zobacz wideo Małgorzata Kożuchowska o mobbingu. "Kiedyś to było na porządku dziennym"

Iga Krefft opowiada o mobbingu i wyzysku na planie filmowym

Celebrytka porozmawiała z tygodnikiem "Wprost" i wyznała, że podczas pracy na planie filmowym, w dzieciństwie doświadczyła przemocy psychicznej.

Bałam się telefonu, dojeżdżania psychicznego. Szczególnie w jednej produkcji, gdzie zatrudniane były głównie dzieci. To, co tam się działo, wyzysk i brak wyrozumiałości, to był hardcore, to był mobbing i psychiczne ubezwłasnowolnienie. Ja jako nastolatka, jako dziecko nie miałam przestrzeni na to, żeby powiedzieć: Nie, tego nie chcę zrobić. Na to nie mam ochoty.

Iga Krefft stwierdziła, że dzieci nie powinny pracować przy filmach czy serialach.

Miejsce dziecka jest na placu zabaw, z rówieśnikami. Moje upłynęło na planach filmowych wśród 30-40 latków. Dziś wiem, że praca na planie to nie było miejsce przystosowane dla dzieci. Chciałam grać, nikt mnie nie zmuszał, to był mój wybór. Akceptowałam i przyjmowałam wszystko, nie zadawałam pytań, czy tak powinno być, czy tak musi być. Nikt też nie pytał mnie o zdanie.

Przypomnijmy, że aktorka swego czasu wyznała w mediach społecznościowych, że cierpiała na depresję i nerwicę lękową. Z problemami natury psychicznej udało jej się poradzić dzięki terapii i lekom. 

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz skorzystać z Kryzysowego Telefonu Zaufania.

Kryzysowy Telefon Zaufania pod numerem 116 123. Na stronie liniawsparcia.pl znajdziesz też listę organizacji prowadzących dyżury telefoniczne specjalistów z zakresu zdrowia psychicznego, pomocy dzieciom i młodzieży czy ofiarom przemocy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.