Straciła wiarę, że urodzi dziecko, ale słowa ginekologa ją zaskoczyły. Taka ciąża nie zdarza się często

Ashley Ness marzyła o dziecku z partnerem, jednak po długich staraniach się poddali. Ona zaczęła stosować antykoncepcję, a nagle lekarz oznajmił jej, że jest w ciąży. I to bardzo rzadkiej.

Ashley Ness to 35-letnia amerykanka, która wraz z mężem długo starała się o dziecko, jednak bezskutecznie. Para zdecydowała się odpuścić i wspólnie wychowywali trójkę synów mężczyzny z poprzedniego małżeństwa i ośmioletnią córkę. Jej życie wywróciło się do góry nogami, kiedy wybrała się do ginekologa, aby przedłużyć antykoncepcję.

Zobacz wideo Izabela Janachowska będzie mieć kolejne dziecko? "Chris chyba nie kuma"

Długo nie mogła zajść w ciążę, ale zdarzył się cud

Kto by pomyślał, że po latach starania się o wymarzoną pociechę i czterech poronieniach usłyszy takie słowa od lekarza. Ashley Ness poszła na rutynową wizytę do gabinetu i wtedy dowiedziała się, że zaszła w ciążę. Dwa tygodnie później poddała się badaniu USG, które zaserwowało jej kolejną niespodziankę. Okazało się, że zostanie mamą czwórki dzieci.

Można by pomyśleć, że historia Ashley Ness to nic nadzwyczajnego, jednak w rzeczywistości zdarza się raz na 10 milionów. Lekarz poinformował ją, że dzieci znajdują się w oddzielnych łożyskach, a to oznacza, że urodzi dwie pary bliźniaków. Do takiej sytuacji dochodzi, gdy jaja są zapładniane w tym samym czasie, a następnie każde z nich się dzieli.

Czworo dzieci w dwóch łożyskach wskazuje na dwie pary bliźniąt jednojajowych. To ciąża wysokiego ryzyka, niezwykle rzadka. Spotykam się z nią pierwszy raz w mojej karierze - mówił dr Ahmet Baschat, dyrektor Centrum Terapii Płodu w rozmowie z People.

Ashley Ness miała wyznaczony termin porodu na październik, jednak kobieta przebywała w szpitalu już od 6 lipca, aby medycy mieli ją pod stałą opieką. Ostatecznie dzieci przyszły na świat z końcem miesiąca przez cesarskie cięcie. Wciąż przebywają w szpitalu, gdzie zajmuje się nimi personel oddziału intensywnej terapii noworodków. 

Całą historię związaną z niezwykłą ciążą Ashley Ness dzieli się na Instagramie. Obecnie czeka, aż będzie mogła je przywitać w domu.

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.