Łukasz Nowicki rzucał bułkami na antenie. Po dwóch latach do tego wraca. "Uważam, że to był świetny żart"

Łukasz Nowicki w najnowszym wywiadzie poruszył sprawę wpadek, które zdarzają się podczas prowadzenia śniadaniówek. Wrócił do afery, którą wywołał, gdy zaczął rzucać bułkami o ziemię.

Łukasz Nowicki w 2020 roku prowadził poranny program na TVP2 i po negatywnych słowach dietetyczki na temat jasnego pieczywa, postanowił rzucić bułkami o ziemię. Szerokim echem odbiły się również jego słowa podczas innego wydania, gdy stwierdził, że "najlepszym lekiem na depresję jest oglądanie »Pytania na śniadanie«". W najnowszym wywiadzie przyznał, że popełnił dwa poważne błędy, za które przeprosił. Jednocześnie stwierdził, że dla niego rzucanie bułkami było świetnym żartem, jednak powinien był myśleć o tym, aby nikogo nie urazić.

Christina Aquilera Honorata SkarbekOne serio to powiedziały. 10 najgłupszych tekstów gwiazd

Zobacz wideo Ida Nowakowska o wpadce w "Pytaniu na śniadanie"

Łukasz Nowicki o wpadkach w "Pytaniu na śniadanie". "Staram się wyciągać wnioski"

Łukasz Nowicki w rozmowie z reporterką Jastrząb Post przyznał, że, jak to w programie na żywo, wpadki się zdarzają. Jemu również nie udało się ich uniknąć.

Ja prowadzę ten program 12 lat, więc tych wpadek miałem kilka. Już mam 49 lat, czasami czytam w internecie o tych tzw. wpadkach, ostatnio piszą dużo o wpadkach, że ktoś pomylił jednego piosenkarza z drugim, że już nie żyje, taka głupota. No ale o czymś trzeba pisać. Ja rzeczywiście popełniłem kiedyś dwa poważne błędy i staram się wyciągać wnioski. Miałem takie pomyłki, że na opak zrozumiano moje intencje i potem musiałem ponieść tego konsekwencje, potem przeprosiłem, bo rzeczywiście był to słaby żart.

Powiedział, że stara się być zawodowcem.

Są pisane pisma do telewizji, są skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, ale ja też sam sobie narzucam konsekwencje, jestem zawodowcem, staram się być zawodowcem. Jeżeli wiem, że robię program dla miliona, czy dwóch milionów osób i duża część z tych osób czuje się urażona, to chyba mój żarcik nie był dobry. Tak było z bułkami.

Dodał, że jego zdaniem żart z bułkami był zabawny, ale powinien mieć na uwadze to, że mógł on zranić inne osoby.

Ja uważam, że to był świetny żart, ale co z tego, że ja tak uważam. On zranił uczucia wielu osób i w związku z tym ten żart był zły. To tak jak się operuje metaforą – jeżeli pracuje się wprost, to sprawa jest prosta. Jeżeli mówisz czarne, czarne. Nie odpowiesz na to pytanie, to nie odpowiesz na pytanie. A jak odpowiesz metaforycznie żartem, to jedni go zrozumieją, inni nie. Więc trzeba bardzo uważać.

Marta Surnik"Pytanie na śniadanie". Marta Surnik zaliczyła wpadkę na wizji. "No taka gafa!"

Po tym, jak na Łukasza Nowickiego spadła fala krytyki, tłumaczył, że pokazane na wizji bułki były bardzo niezdrowe, a ich zrzucenie miało być symboliczne i w ten sposób chciał zachęcić do spożywania pieczywa z lepszym składem. Zapewnił, że po zakończonej rozmowie, od razu pozbierał bułki z podłogi. Więcej o tej sprawie przeczytasz na stronie głównej Plotek.pl.

Więcej o: