Ujawniono powód rozstania Dody z Maxem Hodgesem. Mogliśmy się tego spodziewać...

Doda ponownie szuka miłości, tym razem na oczach widzów. Jakiś czas temu spotykała się z Maxem Hodgesem, jednak ich związek się rozpadł. Już wiadomo, dlaczego.

Doda ma na koncie kilka nieudanych związków, w tym dwa małżeństwa zakończone rozwodem. Wokalistka nie ukrywa, że szuka uczucia, a podłapała to stacja Polsat. Producenci zaprosili ją do współpracy i tak powstał reality show "Doda. 12 kroków do miłości". Jak na razie z żadnym z mężczyzn Rabczewska nie widzi szans na związek. Jeden np. za dużo pije alkoholu, inny siedział w więzieniu, co jej przeszkadza. Jeszcze kilka miesięcy głośno było o jej relacji z Maxem Hodgesem, mieszkającym na co dzień w Stanach Zjednoczonych. Co się między nimi wydarzyło?

Doda Martyna WojciechowskaPolskie gwiazdy na odważnych okładkach. Wojciechowska żałuje, a Mucha wręcz przeciwnie

Zobacz wideo Doda szczerze o swoich problemach

Doda rozstała się z Maxem Hodgesem. Kulisy rozpadu związku

Max na stałe pojawił się w życiu Dody kilka miesięcy po jej rozwodzie z Emilem Stępniem. W rozmowie z Party przyznała, że znali się od jakiegoś czasu. Poznali się dawno temu, a gwiazda uważała, że ich historia nadaje się na film. Jednak romantyczna relacja tych dwojga nie trwała długo.

To jest stara sprawa i nieprawda. Idźmy z duchem czasu. Max zawsze jest bliski memu sercu, ja mu bardzo dobrze życzę. Pewnie nieraz się jeszcze spotkamy i tyle w temacie. Moje serce jest wolne - wyznała artystka w wywiadzie dla Pomponika w kwietniu.

Wokalistka do tej pory nie zdradziła szczegółów rozstania, ale tygodnik "Rewia" dotarł do informatora, który opowiedział, dlaczego Rabczewska i Hodges nie są już razem. Okazuje się, że powód jest dość oczywisty.

Max nie był gotowy na przeprowadzkę do Polski, a Doda nie wyobrażała sobie związku na odległość - czytamy.

Laura SamojłowiczLaura Samojłowicz o powodach odejścia z show-biznesu. "Milczałam przez lata"

Czy więc program pomoże jej znaleźć miłość, której tak szuka? Fani mocno trzymają za to kciuki.

Więcej o: