Paulina Sykut-Jeżyna wyszła za starszego partnera. Zdradza, jak im się układa

Paulina Sykut-Jeżyna i jej mąż są ze sobą już 24 lata. Choć media doszukiwały się u pary śladów kryzysu, nic nie wskazuje na to, by ponure przewidywania miały się spełnić. Prezenterka, zapytana o związek, podzieliła się prostą receptą na powodzenie.

Paulina Sykut-Jeżyna (wówczas tylko Sykut) dała się poznać szerszej widowni dzięki występowi w drugiej edycji programu "Idol". Aspirująca wokalistka przechodziła przez kolejne etapy jak burza. Miała ogromne szanse na finał, ale w odcinku półfinałowym, podczas którego głos mieli widzowie, sięgnęła po niszowy utwór z repertuaru Mirosława Czyżykiewicza, "Jednym szeptem". Publiczność nie poznała się na kompozycji, która bardziej pasowałaby do konkursu piosenki aktorskiej i oddała na Sykut zaledwie 12 proc. głosów.

Zobacz wideo Paulina Sykut-Jeżyna w modnym zwierzęcym wzorze

Paulina Sykut-Jeżyna jest stała w uczuciach

Trudno powiedzieć, jak potoczyłyby się zawodowe losy Puławianki, gdyby zaszła dalej w muzycznym show. Po zakończeniu tej przygody zainteresowała się nią stacja TV4 i zaproponowała rolę prowadzącej program "Muzyczne listy". Prezenterka pracowała przy programie dziewięć lat, jednocześnie przyjmując posadę pogodynki na Polsacie. Władze stacji poznali się na absolwentce dwóch kierunków UW i zaczęli powierzać jej bardziej wymagające zadania, jak np. prowadzenie programów - z "Tańcem z gwiazdami" na czele i wielkich imprez plenerowych na żywo. Umożliwiono jej powrót do muzycznych korzeni, gdy została zaangażowana do "Twoja twarz brzmi znajomo".

Nie wszyscy wiedzą, że przez cały ten czas telewizyjna gwiazda związana była z tym samym mężczyzną. Starszego o dziesięć lat Piotra Jeżynę poznała będąc jeszcze uczennicą liceum. W 2011 roku, mając już 13-letni staż znajomości, para zalegalizowała związek, a po pięciu latach doczekała się córki, Róży.

Udany związek przedsiębiorcy i prezenterki frapuje jej fanów. W rozmowie z magazynem "Party" Sykut-Jeżyna uchyliła rąbka tajemnicy, zdradzając prostą receptę na sukces:

24 lata razem. Po prostu miłość jest najważniejsza i z miłości wszystko wychodzi, także u nas jej nie brakuje, nie zabrakło. W związkach jest zupełnie normalne, że są lepsze, gorsze chwile, to jest życie. W życiu nie jest po prostu kolorowo, wiadomo są chwile, kiedy jest spokojnie, można sobie żyć na luzie, ale są też chwile, kiedy trzeba razem przebijać się przez problemy i podnosić się z upadków. I myślę, że to jest kluczowe, żeby potrafić wstać i być razem, dalej się lubić - stwierdziła.

Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko życzyć Paulinie i Piotrowi kolejnych tak szczęśliwych lat.

Zdjęcia Pauliny Sykut-Jeżyny znajdziecie w galerii w górnej części artykułu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.