Marcin Hakiel o nowym związku. "Zamierzam być szczęśliwy". Wiemy, dlaczego nie pokazuje partnerki

Związek Katarzyny Cichopek i Marcina Hakiela rodził się na oczach mediów. Losy małżeństwa były uważnie śledzone, para sama chętnie opowiadała o miłości i rodzinie. Teraz tancerz przyznaje, że jego nowy związek będzie o wiele bardziej prywatny.

Marcin Hakiel - po rozwodzie z Katarzyną Cichopek - coraz częściej pokazuje w mediach społecznościowych nową przyjaciółkę. Natomiast na wspólne sesje zdjęciowe czy wywiady w gazetach nie mamy co liczyć. Marcin Hakiel przyznał, że po medialnym małżeństwie chciałby, aby jego nowy związek toczył się z dala od blasku fleszy.

Zobacz wideo Katarzyna Cichopek przerwała milczenie! Mówi o Hakielu i dzieciac

Marcin Hakiel małżeństwo z Katarzyną Cichopek

Przez 17 lat małżeństwa, zarówno Katarzyna Cichopek, jak i Marcin Hakiel zapewniali o gorącym uczuciu między sobą. Twierdzili, że warto wierzyć w miłość, a zmiana partnera na nowy model to głupota. Fani byli bardzo zaskoczeni, gdy w marcu gwiazdorska para wydała oświadczenie o rozstaniu. Katarzyna Cichopek wyprowadziła się ze wspólnego mieszkania, a 25 sierpnia ich małżeństwo formalnie się zakończyło.

Z wieloletniego małżeństwa Marcin Hakiel wyciągnął ważną lekcję i postanowił, że jego nowa relacja nie będzie związkiem medialnym. Wyznaje, że nie ma zamiaru opowiadać publicznie o nowej miłości.

Jestem po długim medialnym związku i nie zamierzam mieć takich kolejnych - Marcin Hakiel w rozmowie z "Faktem". 

Ewidentnie nie chce powtarzać tych samych błędów. Zamierza skupiać się na dzieciach, biznesie tanecznym i własnym szczęściu.

Zamierzam być szczęśliwy. W sumie dzieci są coraz większe, pieluch już zmieniać nie trzeba, może więc będzie więcej czasu na jakieś dodatkowe rozrywki - dodał.

Ostatni Marcin Hakiel kilka razy zdecydował się uchylić rąbka tajemnicy i delikatnie pokazywał momenty, które spędza w towarzystwie nowej partnerki na Instagramie. Mimo to dalej zamierza chronić jej prywatność i nie obnosić się ze związkiem publicznie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.