Wiktoria Gąsiewska dopiero teraz wyznała, co działo się z nią po rozpadzie związku [PLOTEK EXCLUSIVE]

Wiktoria Gąsiewska wyznała w rozmowie z reporterem Plotka, że nie szuka aktualnie chłopaka, jednak nie zamyka się na poznawanie nowych osób. Wcześniej dała do zrozumienia, że bardzo przeżyła rozstanie.

Wiktoria Gąsiewska każdy poniedziałek spędza na planie "Tańca z Gwiazdami", gdzie przeprowadza zakulisowe rozmowy z uczestnikami show oraz gośćmi. Tuż po zakończeniu emisji czwartego odcinka programu aktorka porozmawiała z Cezarym Wiśniewskim. Opowiedziała o życiu, jakie czekało na nią po rozstaniu z chłopakiem. Czy miała na myśli Adam Zdrójkowskiego?

Zobacz wideo Wiktoria Gąsiewska cierpiała po rozstaniu ze Zdrójkowskim. Jest gotowa na nową miłość?

Wiktoria Gąsiewska zdradza, co działo się z nią po rozpadzie związku. Cierpiała [PLOTEK EXCLUSIVE]

W ostatnich dniach media spekulowały, że Wiktoria Gąsiewska spotyka się z Wojtkiem Golą. Aktorka zaprzeczyła tym doniesieniom, a teraz dobitnie potwierdziła to przed kamerą Plotka. 

Miłość jest przepiękną sprawą i nie można się przed nią wzbraniać, ale na razie na horyzoncie nie ma nikogo.

Ponadto wyznała, że w ostatnich miesiącach zaniedbywała treningi na siłowni, co miało związek ze zmianami w życiu prywatnym.

Wydaje mi się, że tak życie mi się ułożyło i nie miałam za bardzo motywacji do ćwiczeń, ale już do nich wracam. Trenerka się do mnie dodzwania i już mnie zachęca. Jadę na fit camp i później zaczynam fit życie - zaczęła.

ZOBACZ TEŻKlątwa po udziale w "The Story Of My Life"? Wielkie plany i nagłe rozstania. Wieniawa płakała, jak mówiła o Królikowskim

Wiesz, jak miłość odchodzi, to zawsze się cierpi. Myślę, że to nie jest etap, kiedy chciałabym zaczynać coś nowego, ale miłość, jak sam wiesz, przychodzi nieoczekiwanie, ja się totalnie nie zamykam.  (...) Jestem singielką, ale jest to fajny czas, bo związkach byłam przez osiem lat i ciągle komuś poświęcałam ten czas, zapominając o sobie. Teraz odzyskuję siebie i mam czas dla siebie, a nie po pracy pędzę do kogoś i myślę, co ta osoba chciałaby robić, bądź co myśli. Czas poświęcam w stu procentach sobie i jestem za to wdzięczna.
Powiem ci nawet, że pojawiły się w głowie myśli, że będę bała się zaangażować się w nowy związek. Być może będę musiała nad tym popracować, żeby pamiętać o sobie, ale to jest moja osobista sprawa. Można tworzyć udany związek, ale nie być jednym... ciałem, ciałem astralnym -  zakończyła, śmiejąc się.

Trzymamy w takim razie kciuki!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.