Timothée Chalamet dostał od Leonardo DiCaprio rady dotyczące kariery. Ma dwie zasady. Jedna dotyczy narkotyków

Timothée Chalamet to jedno z najgorętszych nazwisk Hollywood. Młody aktor wyraźnie zaznaczył już swoją pozycję w show-biznesie. Ma rzesze fanów i jak się okazuje, zaliczyć do nich można Leonardo DiCaprio. Starszy kolega z branży dał mu radę, jak kierować karierą.

Timothée Chalamet robi imponującą karierę i uchodzi za jednego z najprzystojniejszych aktorów w Hollywood. Na koncie ma role w nagradzanych filmach i nie może narzekać na brak zainteresowania ze strony mediów. Zyskał sławę i miłość kinomanów za sprawą głównej roli w filmie "Tamte dni, tamte noce". Jego życie uczuciowe również przyciągało zainteresowanie. Jakiś czas temu spotykał się z córką Johnny'ego Deppa i Vanessy Paradis. Związek z Lily Rose-Depp nie przetrwał i każde z nich poszło w swoją stronę, a aktor skupił się na pracy. Jego karierze przypatruje się Leonardo DiCaprio, który przez lata miał łatkę naczelnego łamacza serc. Postanowił dać mu zawodową poradę. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rekordy Guinnessa gwiazd: Betty White najdłuższa kariera w show-biznesie, Madonna w filmie w 85 różnych sukienkach

Zobacz wideo Timothée Chalamet i Robert Pattinson stają do walki w zwiastunie filmu "Król"

Timothée Chalamet dostał zawodową poradę od Leonardo DiCaprio. Aktor ma dwie zasady

Timothée Chalamet w wywiadzie dla brytyjskiego "Vogue'a" zdradził, że Leonardo DiCaprio udzielił mu krótkiej porady dotyczącej kariery. Podkreślił, że mieli okazję po raz pierwszy spotkać się w 2018 roku i zamienili kilka słów. Gwiazda "Titanica" wyjawiła, co ma robić, by odnieść spektakularny sukces. Leo trzyma się dwóch zasad:

Bez twardych narkotyków i bez filmów o superbohaterach - zdradził Chalamet.

DiCaprio i Chalamet wystąpili razem na wielkim ekranie w satyrycznej komedii Adama McKaya z 2021 roku, "Nie patrz w górę", która miała premierę na Netfliksie w grudniu ubiegłego roku i była nominowana do Oscara za najlepszy film, scenariusz i muzykę. 

Książę HarryKsiążę Harry kończy 38 lat. Pamiętacie, jak bawił się nago w Las Vegas?

Wydaje się również, że Timothée wziął sobie do serca wskazówki Leonardo. Przyglądając się rolom, które przyjął, widać, że trzyma się z dala od świata Marvela i wychodzi mu to na korzyść, chociażby w epopei science fiction Denisa Villeneuve'a "Diuna". 

Więcej o: