Jessica Mercedes i Kuba Karaś znowu się rozstali. Celebrytka zdradziła powody

Wygląda na to, że związek Jessiki Mercedes i Kuby Karasia przeszedł już do historii. Fashionistka, być może chcąc zapobiec ewentualnym domysłom i spekulacjom, sama wyjaśniła powody rozstania z ukochanym.

Jessica Mercedes i Kuba Karaś byli razem od trzech lat. Pierwszy kryzys dotknął ich relację na początku bieżącego roku, kiedy to postanowili się rozstać, prawdopodobnie z inicjatywy Karasia. Było to duże zaskoczenie dla ich bliskich oraz fanów, ponieważ uchodzili za zgodną i wyjątkowo dobraną parę. Rozłąka nie trwała jednak długo i zakochani postanowili spróbować jeszcze raz.

Małgorzata Rozenek-Majdan, Jacek Rozenek, Demi Moore, Bruce Willis"Zostańmy przyjaciółmi". Znane pary, które po rozstaniu mają doskonałe relacje

Zobacz wideo Jessica Mercedes i niedogodności Majorki. Na co narzekała?

Jessica Mercedes znowu jest singielką

W marcu było już pewne, że blogerka i muzyk po krótkiej przerwie wrócili do siebie, a reaktywowany związek przypieczętowali wyjazdem w Alpy. Jessica ochoczo pokazywała wspólne zdjęcia na swoim instagramowym koncie, chociaż nie lubiła publicznie rozprawiać o swoim związku. Twierdziła, że rozmowy na tematy sercowe bardzo ją krępują. Nie kryła jednak zadowolenia, że udało im się odnowić relację i że uczucia między nimi nie wygasły.

 

Jednak różowe obłoki szybko zaczęły się rozchodzić. W kuluarach od pewnego czasu coraz głośniej szeptano o tym, że miłosna relacja tych dwojga już się zakończyła. Pudelek postanowił wyjaśnić sprawę i zapytał o to celebrytkę wprost. Ta potwierdziła, że nie jest już z Kubą. Doprecyzowała, że decyzję o rozstaniu podjęli wspólnie.

Wspólnie postanowiliśmy się rozejść, bo mamy różne cele w życiu, plany na najbliższy czas i tryby życia. Rozstaliśmy się w zgodzie i przyjaźni, i życzymy sobie jak najlepiej - przekazała portalowi.

Jessica Mercedes, Agnieszka Woźniak-StarakOpen'er Festiwal: Mercedes chciała być jak Kate Moss, Woźniak-Starak na luzie

Rozstania bez publicznego wywlekania brudów i medialnych przepychanek są show-biznesowym standardem. Może inni powinni brać z nich przykład?

Więcej o: