Psycholog o metodach Tamary Gonzalez Perei. Przeczytajcie, zanim podejmiecie "leczenie" dźwiękiem [PLOTEK EXCLUSIVE]

Tamara Gonzalez Perea pojawiła się w programie "Sprawa dla reportera" jako "terapeutka uzdrawiania dźwiękiem". Zapytaliśmy więc licencjonowanego psychologa, czy taka metoda rzeczywiście istnieje i przede wszystkim - czy można jej zaufać.

Tamara Gonzalez Perea, znana również jako Macademian Girl, która kiedyś uchodziła za jedną z najpopularniejszych polskich blogerek modowych, porzuciła pracę szafiarki na rzecz coachingu i praktyki, którą nazywa "uzdrawianie dźwiękiem". Perea zaprezentowała się w "Sprawie dla reportera", gdzie śpiewała i grała na bębenku. Jej występ w programie Elżbiety Jaworowicz odbił się szerokim echem i spotkał z ogromną krytyką ze strony internautów. Macedmian Girl nie pomógł również fakt, że sprzedawane za bajońskie kwoty w jej sklepie czaszki czy kryształy, którym przypisuje uzdrawiającą moc, można dostać za grosze na AliExpress. Szymon Niemiec, psycholog, psychoterapeuta erichsonowski i coach, w rozmowie z Plotkiem przyznał, że proponowane przez Tamarę Gonzalez Pereę metody "leczenia", są nie tylko niesprawdzone, ale też nieetyczne.

Zobacz wideo Tamara Gonzalez Perea o zamknięciu bloga modowego

Ekspert krytykuje terapię dźwiękiem Tamary Gonzalez Perei

Macademian Girl zamknęła bloga modowego w 2020 roku, a we wpisie informującym o tym fakcie przekazała również, że rozpoczęła studia psychologiczne. Na Instagramie przedstawia się jako "certyfikowana soul coach" i "terapeutka uzdrawiania dźwiękiem", co potwierdziła także w "Sprawie dla reportera".

Jestem na co dzień terapeutką ustawień systemowych, praktykiem totalnej biologii, soul coachem i terapeutką uzdrawiania dźwiękiem. Ale ja głęboko wierzę, że każdy z nas jest swoim własnym uzdrowicielem - mówiła Gonzalez Pera na antenie TVP.

Szymon Niemiec zwraca uwagę, że w Polsce nie ma ustawy o zawodzie psychoterapeuty, a co za tym idzie - nie istnieją regulacje dotyczące tego, co tak naprawdę można nazwać terapią. Brak zapisów prawnych oznacza także brak zasad oceny pracy poszczególnych osób, które zajmują się tym zawodem.

Aby można było coś nazwać terapią, musi się to opierać na empirycznych danych naukowych. Nie znam badań, które potwierdzałyby skuteczność technik proponowanych w tym programie - mówi Plotkowi psycholog.

Niemiec zaznaczył także, że działania podobne do tych, które proponuje Macademian Girl, są wątpliwe pod względem etycznym.

Moje ogromne wątpliwości budzi kwestia etyczna - określanie się mianem terapeuty bez ukończenia jakiejkolwiek szkoły psychoterapii jest nie tylko nieetyczne, ale również nieuczciwe względem pacjentów - dodaje.

Podobną opinię na temat "leczenia" rekomendowanego przez Tamarę Gonzalez Pereę ma ekspertka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" Magdalena Chorzewska. Psycholożka wprost nazwała takie działanie "żerowaniem na czyimś nieszczęściu".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.