Księżna Camilla była kozłem ofiarnym. Królowa przysięgła, że nigdy nie pozwoli na jej ślub z księciem Karolem

Księżna Camilla 17 lipca świętuje 75. urodziny. Od 2005 roku jest szczęśliwą żoną księcia Karola. Wcześniej jednak życie jej nie rozpieszczało. Historia jej miłości z synem królowej Elżbiety jest pełna upokorzeń i skandali.

Książę Karol i Camilla (wówczas) Shand poznali się na długo przed tym, nim najstarszy syn królowej Elżbiety ożenił się z Dianą Spencer. Karol i Camilla po raz pierwszy spotkali się w 1970 roku, na meczu polo w Windsorze. On miał wtedy 22 lata, ona 23. Od razu między nimi zaiskrzyło. Królewski biograf, Gyles Brandreth, zdradził, że to Camilla rozpoczęła flirt. 

Zobacz wideo Książę Karol i Camilla biją brawo dla pracowników służby zdrowia walczących z koronawirusem
Moja prababcia była kochanką twojego prapradziadka. Co ty na to? - miała powiedzieć do Karola.

Księżna Camilla już wtedy wyróżniała się z tłumu. 

Paliła, co nie było mile widziane i popularne wśród dziewcząt w tamtych czasach - a już na pewno nie u debiutujących na salonach nastolatek - pisał Brandreth.

Karol i Camilla mieli się ku sobie. Niestety, ich relacja nie trwała długo. W 1971 roku książę Karol podjął decyzję o wstąpieniu do marynarki wojennej. Podczas jego nieobecności Camilla zaczęła spotykać się z  Andrew Parkerem Bowlesem. W 1973 roku wyszła za niego i przyjęła jego nazwisko. Niedługo po tym rodzina królewska zaczęła naciskać na księcia Karola w sprawie ślubu. Wówczas przyszły monarcha spotykał się ze starszą siostrą Diany Spencer - Sarą. W 1977 poznał jednak 16-letnią Dianę i był nią zauroczony.

Cały czas jednak przyjaźnił się z Parker Bowles - to podobno ona doradziła mu małżeństwo z młodą Spencerówną. Rodzina królewska również była nią zachwycona i uważała, że Diana jest dla Karola świetną partią. W końcu 29 lipca 1981 roku w Katedrze św. Pawła w Londynie stanęli na ślubnym kobiercu. 

Romans nawet po ślubie

Mimo że zarówno książę Karol, jak i Camilla Parker Bowles mieli małżonków, ich przyjaźń nie ustała. Wiele lat później okazało się, że łączyło ich coś więcej. W 1992 roku wyciekły prywatne, bardzo intymne rozmowy między Camillą a Karolem. Opublikowano je w "The Daily Mirror". Syn królowej Elżbiety usunął się w cień, a prasa rzuciła się na Parker Bowles, która stała się dla Brytyjczyków kozłem ofiarnym. Dopiero dwa lata później książę Karol przyznał się do zdrady, nie padło jednak wówczas nazwisko Camilli. W 1995 roku Camilla Parker Bowles wzięła rozwód. Małżeństwo księcia Karola i księżnej Diany zakończyło się oficjalnie w 1996 roku. Camilla i Karol mieli odczekać aż publicznie ogłoszą, że są razem. Jednak 31 sierpnia 1997 roku doszło do tragedii. Księżna Diana zginęła w wypadku samochodowym. O ślubie księcia Karola i Parker Bowles nie było więc mowy. Syn księcia Filipa z szacunku do zmarłej musiał trzymać nowy związek w tajemnicy. 

Królowa matka nienawidziła Camilli

Kiedy jednak żałoba minęła, w 1999 roku po raz pierwszy pokazali się razem publicznie, kiedy wychodzili z londyńskiego hotelu Ritz. Szybko okazało się, że pojawił się kolejny problem. Zakochani nie mogli się pobrać przez królową matkę. Elżbieta Bowes-Lyon sprzeciwiała się ich relacji i szczerze nienawidziła wybranki wnuka. Twierdziła, że książę Karol nie może ożenić się z ukochaną, bo ta jest rozwódką. Przypomnijmy, że kościół anglikański nie dopuszczał do takich małżeństw. Książę Karol był wściekły. Szybko popadł w konflikt nie tylko z babką, ale też z matką, która go nie wspierała.

W 2001 roku Karol miał o to wielką awanturę z matką w pałacu Buckingham. Podobno wybiegł wtedy z gabinetu królowej, trzaskając drzwiami. Nie odzywali się do siebie przez dwa miesiące. Elżbieta i królowa matka zgodnie oprotestowały kandydaturę Camilli na żonę następcy tronu. Monarchini musiała przysięgnąć swojej matce, że nigdy nie pozwoli na ten ożenek. I nie była to czcza gadanina - pisał Marek Rybarczyk w pracy "O czym nie mówi królowa".

W 2002 roku Bowes-Lyon zmarła. Zakochani znów zaczęli mówić o ślubie. Elżbieta II także stała się bardziej przychylna wybrance syna. 

Już w 2002 roku, kiedy przypadał złoty jubileusz panowania Elżbiety, kościół anglikański zdecydował się znieść zakaz powtórnych małżeństw rozwodników, a królowa zgodziła się zaprosić Camillę do swojej loży w teatrze - pisał Rybarczyk.

Ślub, którego nie było

Ślub zaplanowano na 8 kwietnia 2005 roku. Uroczystość miała być skromna i cicha. Przez to, że Karol i Camilla byli rozwodnikami, nie było mowy o ślubie kościelnym. Mieli wziąć ślub cywilny. Wcześniej jednak królowa powiedziała, że nie weźmie udziału w wydarzeniu. Miała też zażądać od syna obietnicy, że Camilla nigdy nie zostanie królową. Do ceremonii jednak nie doszło. Książę Karol w dniu planowanego ślubu musiał wyjechać do Watykanu, by wziąć udział w pogrzebie papieża Jana Pawła II.

Ostatecznie 9 kwietnia Karol i Camilla wzięli cywilny ślub w ratuszu Windsor Guildhall. Ceremonia trwała niespełna pół godziny. Małżonkom towarzyszyło zaledwie 30 gości. Zabrakło księcia Filipa i Elżbiety II. Królowa jednak była obecna na drugiej części zaślubin - podczas błogosławieństwa, którego w Kaplicy Windsoru udzielił zakochanym arcybiskup Canterbury. Ta część uroczystości została zorganizowana z większą pompą. 

Już po ślubie para ogłosiła, że gdy książę Walii wstąpi na tron, Camilla zostanie tytułowana księżniczką-małżonką (oryg. Princess Consort). Taka informacja pojawiła się też w marcu 2020 roku w "The Times".

Intencją jest, aby księżna była znana jako księżna-małżonka, gdy książę wstąpi na tron. Zostało to ogłoszone w momencie ślubu i nie było absolutnie żadnych zmian - powiedzieli przedstawiciele pary. 

Jednakże minister spraw konstytucyjnych brytyjskiego rządu Christopher Leslie w 2005 roku sugerował, że nie ma znaczenia, czy para oraz królowa chcą, aby Camilla została księżną-małżonką, ponieważ - jak stwierdził - "jest absolutnie jednoznaczne, że kiedy książę Karol zostanie królem, ona automatycznie zostanie królową".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.