Katarzyna Cichopek narzeka na niedogodności na planie "Pytania na śniadanie". Nie była na to przygotowana

Okazuje się, że warunki w "Pytaniu na śniadanie" nie zawsze są idealne. Boleśnie przekonała się o tym Katarzyna Cichopek, która za kulisami programu pokazała, czym musi się ratować.

Od końca maja śniadaniowy program Telewizji Polskiej nadawany jest z plenerowego studia. Aż do końca wakacji "Pytanie na śniadanie" ma "przenieść" widzów do słonecznej Grecji, a wystrój i aranżacja nawiązują do motywów śródziemnomorskich. W ostatnich dniach również pogoda w Polsce mogła kojarzyć się z południowymi upałami, które zelżały dopiero w pierwszy weekend lipca. Katarzyna Cichopek, która w tę sobotę prowadziła "Pytanie na śniadanie", chyba niestety niedokładnie sprawdziła prognozę. Jak pożaliła się fanom, za cienko się ubrała, przez co marzła na planie śniadaniówki.

Zobacz wideo Cichopek komentuje "aferę podsłuchową"

Katarzyna CichopekCichopek nie zawsze miała styl. Jej poszukiwania to była droga przez ciernie

Katarzyna Cichopek narzeka na warunki na planie "Pytania na śniadanie"

Prowadzenie kilkugodzinnego programu na żywo, w dodatku ze studia znajdującego się na zewnątrz, może być nie lada wyzwaniem. Zwłaszcza gdy, jak Cichopek, nie do końca dobierze się strój do warunków pogodowych. Chociaż prowadząca śniadaniówkę wyglądała bardzo ładnie w krótkiej, niebiesko-białej sukience, niewątpliwie mogło być jej zimno, gdy temperatura wynosiła zaledwie kilkanaście stopni. Na szczęście Katarzyna Cichopek miała czym się poratować.

Upał delikatnie zelżał. Ale na szczęście mamy koc, którym możemy się posiłkować, bo nie ukrywam- jest mi trochę zimno. Zimno mi - żaliła się na InstaStories.
 

Ewa WachowiczDom Ewy Wachowicz powstał w cztery miesiące! Widoki i przytulne wnętrza robią wrażenie

W plenerowym studiu "Pytania na śniadanie" zmieniła się nie tylko pogoda, ale także partnerujący Cichopek gospodarz programu. Aktorka wyjątkowo prowadziła śniadaniówkę w towarzystwie Roberta El Gendy - Maciej Kurzajewski wybrał się bowiem na urlop. Dziennikarz jeszcze w sobotę wrzucał InstaStories z lotniska, informując, że udaje się na wakacje z synem, a już następnego dnia dzielił się z fanami zdjęciami z Grecji.