Anna Kalczyńska opowiedziała o rozmowie rekrutacyjnej z Edwardem Miszczakiem. Musiał ją ostrzec

Anna Kalczyńska swego czasu zdecydowała się na odważny krok i porzuciła dziennikarstwo newsowe na rzecz tematów z dziedziny lifestyle. Przed tym starał się ją przestrzec Edward Miszczak. Po latach gospodyni "Dzień dobry TVN" wróciła do tej sprawy w najnowszym wywiadzie.

Bądź na bieżąco. Więcej o polskim i światowym show-biznesie przeczytasz na Gazeta.pl.

Anna Kalczyńska od 2002 roku związana była ze stacją tvn24, ale w 2014 zdecydowała się na odważny krok. Z serwisów informacyjnych i publicystyki przeszła do lifestyle'u i stała się jedną ze współprowadzących program "Dzień dobry TVN". W wywiadzie dla magazynu "Co za tydzień" opowiedziała o tamtyk okresie.

Zobacz wideo Anna Kalczyńska komentuje wywiad Dykiel i zachowanie Woźniak-Starak

Anna KalczyńskaAnna Kalczyńska ogłasza "początek nowej drogi zawodowej". "Dawno powinnam to zrobić"

Edward Miszczak ostrzegał Annę Kalczyńską przed zmianą pracy

Okazuje się, że dyrektor programowy stacji, Edward Miszczak, zalecał Annie Kalczyńskiej, żeby przemyślała decyzję, ponieważ może pojawić się wiele krytycznych głosów ze strony telewidzów. Tak też się stało.

To był faktycznie bardzo trudny czas, ale Edward Miszczak, proponując mi tę pracę, uprzedził mnie o tym. Prosił, żebym się dobrze zastanowiła i przed podjęciem decyzji była pewna, czy na pewno tego chcę, bo takie głosy się pojawią. I pojawiły się. Trudno się dziwić. Te światy są bardzo odległe, mimo że, uwaga, wcale nie. Mówimy często o tych samych rzeczach, ale innym językiem, mniej fachowym, chyba bardziej "ludzkim" - podkreśliła.
 

Dziennikarka przy okazji nawiązała do swojej wpadki przy prowadzeniu "Dzień dobry TVN". Mowa tu o k-popowym artyście Jungkooku, którego wygląd został przez nią wyśmiany, co wywołało burzę krytycznych komentarzy.

Andrzej Sołtysik i Anna KalczyńskaNie musieliśmy długo na to czekać. O wpadce Kalczyńskiej i Sołtysika w "Dzień Dobry TVN" głośno już za granicą

Świat lifestyle'u jest szerszy niż "hard newsy". I nie chodzi tylko o show-biznes, ale o społeczne czy kulturowe zjawiska, których w newsach w ogóle nie dotykamy. Obok mnie działo się wiele rzeczy, z których nie zdawałam sobie sprawy. Na przykład zjawisko k-popu było mi zupełnie obce. Nie mam pewności, czy "hard newsy" opisują świat wyczerpująco - tłumaczyła Anna Kalczyńska.

Zgadzacie się z nią?

 
Więcej o: