Z udziału w obchodach Meghan Markle i księcia Harry'ego najbardziej cieszyła się księżniczka Charlotte. Służba miała co robić

Księżniczka Charlotte była zachwycona spotkaniem z Archiem i Lilibet. Księżna Kate zdając sobie sprawę z tego, że dzieci będą się razem bawić, uprzedziła służbę, by na nich uważała.

Więcej informacji na temat rodziny królewskiej znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Za nami obchody Platynowego Jubileuszu, które zorganizowano z okazji 70. rocznicy wstąpienia królowej Elżbiety II na tron. W uroczystościach wzięli udział książę Harry i Meghan Markle, którzy do Anglii przylecieli wraz z dziećmi. Według brytyjskich mediów księżniczka Charlotte była zachwycona możliwością spotkania się z kuzynostwem. Jednak przy ich zabawach służba miała bardzo dużo pracy.

Zobacz wideo Dziwne obyczaje panujące wśród rodziny królewskiej

Służba miała uważać na zabawy najmłodszych członków rodziny królewskiej

Brytyjczycy byli podekscytowani udziałem zbuntowanej pary w obchodach. Od tygodni zastanawiano się, jak zostaną przyjęci i czy nie dojdzie do niezręczności pomiędzy synami księżnej Diany. Teraz okazuje się, że ich przylotu najbardziej nie mogła doczekać się księżniczka Charlotte, która pragnęła spędzić trochę czasu z Archiem i Lilibet.

Księżniczka Charlotte odliczała minuty do ich przybycia i nie mogła się doczekać, kiedy zobaczy ich w Pałacu Buckingham podczas Trooping the Colour - podaje informator portalu New Idea.

Księżna Kate zdawała sobie sprawę z tego, że dzieci będą się chętnie razem bawić. Zdecydowała więc uprzedzić ochroniarzy i służbę, by uważali na najmłodszych członków rodziny królewskiej.

Kate uprzedziła nianie z wyprzedzeniem, że Charlotte będzie bardzo podekscytowana zabawą z Archiem i wkrótce zmusi go do biegania. Lokajów poinstruowano, aby byli gotowi do ochrony wszystkich kosztowności - mówi źródło portalu.

Według tabloidu siedmioletnia księżniczka Charlotte miała przygotować wiele wyjątkowych gier i zabawach dla swojego kuzyna Archiego. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.