Piotr Fronczewski kończy 76 lat. W jego związku bywało burzliwie. Żona wybaczyła mu romans z młodą aktorką

Związek Piotra Fronczewskiego i jego żony Ewy nie zawsze był usłany różami. Przeszli wiele wzlotów i upadków, a do najpoważniejszego z nich zaliczają zdradę aktora z koleżanką z pracy.

Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz w tekstach na stronie głównej Gazeta.pl. 

Fronczewski poznał swoją przyszłą żonę przypadkowo. Kiedy sprzedawał mieszkanie po śmierci ojca i oglądał nowe, dostrzegł na klatce schodowej piękną dziewczynę o imieniu Ewa. Choć po raz pierwszy spotkali się w windzie, Fronczewski z miejsca zdołał się zauroczyć w tajemniczej nieznajomej. 

Zobacz wideo Piotr Fronczewski przekazuje pałeczkę Tomaszowi Kotowi. Dwóch Panów Kleksów na jednej scenie

Królowe życia. Dagmara, Edyta, Laluna"Królowe życia". Ile lat mają bohaterki show? Zdradzamy ich wiek

Dziewczyna z windy

Piotr Fronczewski długo czekał na odpowiedni moment, aby odezwać się do tajemniczej "dziewczyny z windy". Po kilku miesiącach zaprosił ją na randkę, która była tak udana, że wkrótce spotkali się w urzędzie stanu cywilnego.

Nie było ślubu kościelnego. To znaczy, niby miał być, ale jakoś tak wyszło, że wciąż był przesuwany na późniejszy termin i zanim się obejrzeliśmy, minęło czterdzieści jeden lat. A może po prostu uznaliśmy na początku, że nie warto angażować Boga w niepewny związek i niepewną przyszłość? -  zastanawiał się aktor w autobiografii "Ja, Fronczewski".

Para wkrótce doczekała się dwóch córek - Magdy i Kasi. Po siedmiu latach małżeństwa w związku pojawił się kryzys. 

Zdrada

Aktor związał się z Joannią Paculą, która tak jak on, pracowała w zespole Teatru Dramatycznego. Przez pewien czas był rozdarty między żoną i córkami a kochanką. Kiedy zdecydował się powiedzieć prawdę, był gotowy na to, że Ewa każe mu pakować walizki i wynieść się z domu. Żona aktora wybaczyła mu jednak zdradę, a małżeństwo zdołało pokonać kryzys. Fronczewski po latach z żalem wspomina czas, w którym oszukiwał matkę swoich dzieci:

Szczątki uczciwości nie pozwalały mi dłużej tkwić w tym gigantycznym oszustwie. Musiałem to powiedzieć, również po to, by egoistycznie sobie ulżyć. Zrzucić ten ciężar. Świadectwo życia z barków. Na szczęście była przy mnie niezwykle mądra i dojrzała kobieta. Mogłem wszystko stracić. Mając trzydzieści kilka lat, okazałem się gówniarzem - mówił Fronczewski.

Piotr Fronczewski i Joanna PacułaPiotr Fronczewski i Joanna Pacuła Kapif

Recepta na związek

Jaka dziś jest recepta na udany związek według Piotra Fronczewskiego? Artysta każdego dnia stara się doceniać towarzystwo partnerki, a także dostrzegać i szanować rzeczy, które wcześniej były niezauważalne.

Uważam jednak, że nie wolno kalać miłości przyjaźnią, bo miłość jest czymś o wiele wyższym. Miłość nie jest z tego świata. Z żoną przyzwyczailiśmy się do siebie. Coraz bardziej zaczęliśmy się szanować, dostrzegać rzeczy, które wcześniej nie były zauważalne i które zaczynają tę wspólność budować. A potem pojawił się rodzaj wdzięczności, że jesteśmy razem - mówił w "Fakcie".

Piotr Fronczewski 8 czerwca 2022 roku skończył 76 lat.

Więcej o: