"Rolnik szuka żony". Krzysztof nie żyje. Wstrząsająca tragedia na Mazurach

Krzysztof z ósmej edycji "Rolnik szuka żony" nie żyje. Wstrząsająca informacja obiegła media. Bohater kilka miesięcy temu ożenił się z kandydatką z programu.

Więcej aktualnych informacji znajdziecie na stronie głównej Gazeta.pl

Krzysztof był bohaterem ósmej edycji programu "Rolnik szuka żony". Niestety, jak się dowiedzieliśmy, 56-latek zmarł. Wstrząsająca wiadomość krążyła od kilku dni w mediach społecznościowych. Smutną informację potwierdziła policja. Według doniesień, mężczyzna miał zmagać się z depresją.

'Ślub od pierwszego wejrzenia'. Iza pochwaliła się metamorfozą sylwetki"Ślub od pierwszego wejrzenia". Iza wyznała, czy ma partnera...

"Rolnik szuka żony". Krzysztof nie żyje. Niedawno wziął ślub z Bogusią

Jak informuje kom. Justyna Sznel, zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Olecku, w ostatnich dniach mieszkaniec wsi Krzywe popełnił samobójstwo. Według nieoficjalnych doniesień, 56-latek miał cierpieć na depresję. Na wiadomość zdążyli zareagować już znajomi z programu "Rolnik szuka żony".

Wyrazy głębokiego współczucia dla całej rodziny - napisała na Facebooku Elżbieta Czabator.

Nic nie wskazywało na tragedię. Krzysztof i Bogusia szybko stali się ulubieńcami widzów. Wszystko za sprawą ich rozwijającego się na ekranie uczucia. Uczestnik oświadczył się wybrance zaledwie po pięciu dniach znajomości. Szybko zdał sobie sprawę, że jego serce bije właśnie dla Bogusi, a pozostałe dwie kandydatki opuściły jego gospodarstwo. Po kilku miesiącach zakochani zdecydowali się na ceremonię, która odbyła się w ubiegłym roku. Ich ślub był wydarzeniem sezonu. Na weselu bawili się uczestnicy ósmej edycji oraz m.in. prowadząca program Marta Manowska. Składamy najszczersze kondolencje dla rodziny. Zobacz też: "Rolnik szuka żony". Krzysztof i Bogusia planują podróż poślubną. Kierunek dosyć nietypowy

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego. TUTAJ znajdziesz również przydatne numery telefonów, pod którymi dyżurują specjaliści, gotowi pomóc w kryzysowej sytuacji.

Więcej o: