Elon Musk miał molestować pracownicę. "Obnażył się, dotknął jej bez pozwolenia"

Stewardesa SpaceX, firmy Elona Muska, twierdzi, że padła ofiarą molestowania seksualnego. Musk miał obnażyć się przed nią i zaproponować nagrodę za zbliżenie.

Więcej artykułów ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl.

SpaceX, firma założona w 2002 roku przez Elona Muska, najbogatszego człowieka na świecie, zapłaciła stewardesie 250 tys. dolarów za wyciszenie sprawy o wykroczenie seksualne. Jak podaje portal Insider, do incydentu miało dojść w 2016 roku. 

Zobacz wideo Wołodymyr Zełenski rozmawiał z Elonem Muskiem. "Dziękuję za słowa i czyny"

Doda, Justyna Steczkowska, Klaudia HalejcioPolsat SuperHit Festiwal. Doda przytulała się z Justyną Steczkowską

Stewardesa twierdzi, że Elon Musk ją molestował. Dostała fortunę za milczenie

Kobieta, która oskarżyła miliardera, pracowała jako członek personelu pokładowego w samolotach należących do SpaceX. Według dokumentów uzyskanych przez Insider, stewardesa wyjawiła, że potentant nowoczesnych technologii dopuścił się wobec niej molestowania seksualnego. 

Oskarżyła Muska o eksponowanie penisa w stanie erekcji, pocieranie jej nogi bez zgody i oferowanie jej konia w zamian za masaż erotyczny - podaje Insider.

O incydencie, do którego doszło w 2016 roku podczas lotu do Londynu, mówi oświadczenie podpisane przez przyjaciółkę stewardesy. Insider otrzymał także dostęp do innych dokumentów, w tym e-maili. Wynika z nich, że domniemana ofiara zwierzyła się znajomej, że po przyjęciu posady stewardesy została zachęcona do uzyskania licencji masażystki. To właśnie podczas jednego z masaży w prywatnej kabinie Muska miało dojść do molestowania.

Po tym, jak się obnażył, dotknął jej bez pozwolenia i zaproponował, że zapłaci jej za seks, była pełna niepokoju - przytacza treść jednego z dokumentów Insider.

Portal skontaktował się z Muskiem w celu wyjaśnienia sprawy. Ten oczywiście odpiera zarzuty. Stwierdził, że są one "umotywowane politycznie" i poprosił o więcej czasu na przesłanie rzetelnej odpowiedzi. Na kolejne pytania Insider jednak nie odpowiedział. 

Odprawa w wysokości 250 tys. dolarów

W 2018 roku, po stwierdzeniu przez kobietę, że jej odmowa przyjęcia propozycji Muska zmniejszyła jej możliwości rozwoju i awansu w SpaceX, stewardessa zatrudniła kalifornijskiego prawnika do spraw zatrudnienia i wysłała skargę do działu zasobów ludzkich firmy, szczegółowo opisując epizod.

Katerina TichonowaCórka Putina spotyka się z Igorem Zełenskim. Mają wspólnie wychowywać dziecko

Skarga została szybko rozpatrzona po spotkaniu z mediatorem, w którym Musk osobiście uczestniczył. Sprawa nigdy nie trafiła do sądu. Insider podaje, że w listopadzie 2018 r. SpaceX i stewardesa zawarli umowę o odprawie, w której przyznano jej 250 tys. dolarów w zamian za obietnicę, że nie będzie dochodzić swoich roszczeń w sądzie. 

Więcej o: