18+
Uwaga!

Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie
dla osób dorosłych

Mam co najmniej 18 lat. Chcę wejść
Nie mam jeszcze 18 lat. Wychodzę

Amber Heard we łzach opowiedziała o napaści seksualnej butelką. "Wymiotowałam, a na podłodze była krew"

Podczas swojego czwartkowego wyznania, Amber Heard we łzach opowiedziała o napaści seksualnej, której Johnny Depp miał dopuścić się na niej za pomocą butelki. Był to ten sam incydent, podczas którego aktorka miała odciąć kawałek palca mężowi.

Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń ze świata znajdziesz pod adresem Gazeta.pl.

Amber Heard przeżyła załamanie nerwowe podczas czwartkowego zeznania na sali rozpraw. Jednym z poruszonych przez nią wątków była napaść seksualna z użyciem szklanej butelki po alkoholu, o którą oskarżyła aktora trzy tygodnie temu. Do sytuacji miało dojść w marcu 2015 roku w wynajętym przez nich domu w Australii, podczas gdy Johnny Depp był w trakcie zdjęć do filmu "Piraci z Karaibów 5".

Zobacz wideo O co chodzi w konflikcie Johnny'ego Deppa i Amber Heard?

Amber Heard zeznaje w sądzie przeciwko Johnny'emu Deppowi. Opowiedziała o gwałcie za pomocą butelki

Jak podaje Daily Mail, sytuacja, do której miało dość tamtego wieczoru omawiana była już w kontekście kawałka odciętego palca Johnny'ego Deppa. Aktor twierdzi, że Heard rzuciła w niego butelką po alkoholu, powodując uszczerbek na zdrowiu. Aktorka twierdzi, że nie była świadkiem tego zdarzenia, przywołała jednak własne wspomnienia chwil poprzedzających incydent:

W pewnym momencie znalazł się na mnie i krzyczał: "Nienawidzę cię, zrujnowałeś mi życie". Leżałam na blacie, trzymał mnie za szyję i był na mnie. Patrzyłam mu w oczy i już go nie widziałam. To nie był on. W życiu się tak nie bałam.

Szlochając bez opamiętania na sali rozpraw, Amber Heard kontynuowała swoją opowieść:

Następną rzeczą, jaką pamiętam, było to, że leżałam pochylona do tyłu na barze i wpatrywałem się w niebieskie światło. Moje plecy leżały na blacie. Wydawało mi się, że mnie bije. Czułam ucisk na kości łonowej i ruchy jego ręki. Wyglądało to tak, jakby mnie bił. Po prostu czułam ten nacisk.
 

Przytłoczona emocjami aktorka wspomniała, że nie pamięta, co powiedziała w tamtej chwili, jednak starała się być nieruchomo, gdyż rozglądając się po pokoju, widziała wiele rozbitego szkła i bała się zrobić jakikolwiek ruch w obawie, że butelka będąca w niej też może być potłuczona.

Nie czułam tego, nie czułam bólu, nie czułam niczego. (...) Nie wiem, jak udało mi się zejść z blatu. Pamiętam tylko, że byłam w łazience. Pamiętam rechotanie, dźwięk, jaki wydawał mój głos. Straciłam kontrolę nad pęcherzem. Pamiętam, że po prostu wymiotowałam, a na podłodze była krew.

Obrońcy Johnny'ego Deppa nazwali zeznanie Heard "najlepszym spektaklem jej życia". Twierdzą, że opowieści na temat molestowania rozwinęły się o nowe i wygodne dla niej kłamstwa, które zamierzają zdemaskować podczas przesłuchania. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.