Doda weszła na szczyt w Tatrach i zapozowała topless. "Zdobyłam Nergala, to zdobędę i Mnicha"

Dorota Rabczewska spędziła majówkę, zdobywając szczyty. Artystka pokonała słabości i wspięła się na Mnicha. Długi weekend w górach to dla niej tradycja.

Więcej ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Doda majówkę spędza aktywnie. Artystka ma zwyczaj w tym okresie wyjeżdżać w góry, stawiając sobie coraz ambitniejsze cele. W tym roku postanowiła wspiąć się na szczyt Mnicha. Najpierw musiała jednak pokonać jedną z najtrudniejszych dróg wspinaczkowych w Polsce.

Zdobyłam Nergala to zdobędę i Mnicha - żartowała po drodze piosenkarka.
Zobacz wideo Doda zapowiada rozbieraną sesję. Tak chce zebrać pieniądze na leczenie chłopca

Doda pozuje toples na szczycie Mnicha. "Było warto"

Relacje ze zdobywania Mnicha Rabczewska opublikowała na Instagramie. W Stories publikowała kolejne etapy wspinaczki. Czasami było naprawdę niebezpiecznie, jednak ostatecznie artystce udało się pokonać wszystkie słabości - i to z uśmiechem na ustach.

Żeby tradycji stało się zadość - majówka w górach. (...) Miałam pierwszy raz w życiu na nogach raki, w dłoni czekan, uprząż na tyłku i wspinałam się jak ta lala, a potem zjeżdżałam na linie ze szczytu! Pokonałam wszystkie lęki jednego popołudnia. Było warto!
 

Zdobycie szczytu Doda postowiła uczcić pozując topless.

Wszyscy normalnie ubrani, a ja... I'm sexy and i know it! - stwierdziła.

Fani byli pod wrażeniem.

No to następna majówka skok na bungee. Zdjęcia mega!
Tyle się ostatnio napracowałaś, że taki reset majówkowy należał ci się w stu procentach. Gdy baterie naładowane, to można teraz podbijać dla odmiany Sopot.!
Kosmiczne zdjęcia, dla mnie szczególnie to pierwsze. Szalona królowa! - komentowali.

Aktywny wypoczynek widocznie służy artystce. Uśmiech jej nie opuszczał, choć wracając przyznała, że jest "piekielnie głodna".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.