Narzeczony Mai Hyży opowiada o ich związku. "Przez kilka lat mijałem ją jak powietrze"

Konrad Kozak to narzeczony wokalistki i influencerki Mai Hyży. Para spodziewa się właśnie narodzin drugiego dziecka. Mężczyzna do tej pory nie udzielał się medialnie, ale ostatnio opowiedział trochę o kulisach swojego związku. Okazuje się, że przez lata ignorował swoją przyszłą partnerkę.

Więcej o polskim i światowym show-biznesie przeczytasz na Gazeta.pl.

Maja Hyży to polska piosenkarka, której popularność rozpoczęła się od udziału w programie "X Factor". W show śpiewała razem ze swoim mężem Grzegorzem Hyżym. Związek jednak nie przetrwał próby czasu i para rozwiodła się w 2013 roku. Celebrytka jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych i pokazuje tam także życie rodzinne. Maja Hyży jest aktualnie narzeczoną Konrada Kozaka. Para doczekała się córki Antoniny, ale spodziewają się już narodzin kolejnego dziecka. Wokalistka zdążyła poinformować, że znów będzie to dziewczynka. Jak do tej pory narzeczony gwiazdy trzymał się na uboczu i nie udzielał się medialnie. Teraz jednak pojawił się w jednym z programów i opowiedział o swoim związku.

Zobacz wideo Maja Hyży zdradziła płeć dziecka. "Już wiemy, co będzie"

Narzeczony Mai Hyży był jej sąsiadem i przez lata ją ignorował

Konrad Kozak był gościem programu "Rozmowy o nadzieli" w stacji TVP Kobieta. W wywiadzie przyznał, że był sąsiadem Mai Hyży i początkowo nie zwracał uwagi na swoją przyszłą partnerkę.

Jak poznałem Maję, to byłem w trakcie rozwodu, więc byłem jeszcze wewnętrznie poturbowany i niegotowy na związek. Ale chciałem spróbować, dać sobie kolejną szansę. Któregoś dnia powiedziałem sobie: "Ok, jak ją teraz spotkam któregoś dnia, to coś już muszę zrobić". Wtedy ją spotkałem i pierwszy raz w życiu, kiedy przez kilka lat mijałem ją jak powietrze, powiedziałem "Dzień dobry".
 

Wygląda na to, że odwaga mężczyzny opłaciła się, bo razem z Mają tworzą teraz udany związek. Zakochani zdradzili także, że zamierzają pobrać się za granicą.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.