"Ślub od pierwszego wejrzenia". Łukasz o kulisach rozwodu z Oliwią. Problemy w małżeństwie pojawiły się szybko

Na jaw wychodzą kolejne fakty z relacji Oliwi i Łukasza, którzy pobrali się w czwartej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Uczestnik uważa, że dobrana przez ekspertów żona oszukała nie tylko jego, ale też twórców programu.

Więcej o uczestnikach programów telewizyjnych przeczytasz na Gazeta.pl

Łukasz niespodziewanie postanowił ujawnić bardzo prywatne szczegóły ze swojego życia. Uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia" opisał, w jaki sposób była żona miała utrudniać mu kontakty z dzieckiem. Z jego relacji wynika, że początkowo mógł spotykać się z synem tylko na warunkach Oliwii, a od sprawy rozwodowej, która rozpoczęła się w styczniu tego roku, nie widuje chłopca praktycznie w ogóle. Łukasz podkreślił także, że on i była partnerka nie zostali dobrze dobrani w programie, chociaż nie wini za to ekspertów matrymonialnego show.

Zobacz wideo Najgłośniejsze rozstania w "Ślubie od pierwszego wejrzenia"

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Łukasz szczerze o rozwodzie z Oliwią

W finałowym odcinku czwartej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" Łukasz i Oliwia zgodnie przyznali, że chcą pozostać w małżeństwie. Tuż po jego emisji okazało się także, że spodziewają się dziecka, a Franek przyszedł na świat w maju 2020 roku. Para przez pewien czas próbowała monetyzować związek. Publikowali na Instagramie rodzinne zdjęcia i założyli nawet wspólny kanał na YouTube, w którym dzielili się szczegółami ze swojego życia. Kilka miesięcy po urodzinach dziecka poinformowali jednak, że podjęli decyzję o rozstaniu. Przekazali wówczas, że pozostają w dobrych relacjach ze względu na dobro Franka.

Niemal dwa lata później okazuje się, że za tą cukierkową fasadą kryły się poważne problemy. Łukasz wyjawił, że kłótnie między nimi były na porządku dziennym już na początku małżeństwa, a dodatkowo okazało się, że on i Oliwia mają zupełnie różne charaktery. Uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia" uważa, że jego była żona dopiero po czasie pokazała prawdziwą twarz.

Nasze małżeństwo od samego początku było naznaczone wieloma kłótniami, a różnice charakteru tylko je potęgowały. Nie mam pretensji do nadawcy, że tak nas dobrano, ponieważ Oliwia jest doskonałą aktorką, a jej prawdziwy charakter wychodzi dopiero wtedy, kiedy coś idzie nie po jej myśli - napisał.

Mężczyzna dodał, że tym, co jego zdaniem nie spodobało się jego byłej partnerce, jest podejście do rozwodu. Oliwia chciała, aby został orzeczony z jego wyłącznej winy, na co Łukasz się nie zgodził. Według uczestnika "Ślubu od pierwszego wejrzenia" jest to jedna z przyczyn, dla których matka Franka utrudnia obecnie jego kontakty z chłopcem.

Jest to wynikiem m.in. tego, że nie godzę się na rozwód z mojej wyłącznej winy i tego, że moje zbyt duże zaangażowanie i osobiste starania źle wypadają przy szacowaniu alimentów. Sąd przy szacowaniu wysokości renty alimentacyjnej na dziecko bierze m.in. pod uwagę osobiste starania rodziców czy częstotliwość kontaktów z dzieckiem - dodał.

Oliwia początkowo nie chciała zabierać głosu w sprawie, a poproszona przez nas o komentarz odpowiedziała, że nie będzie wyciągać na światło dzienne prywatnych spraw. Ostatecznie zmieniła jednak zdanie. Odparła ataki Łukasza, twierdząc, że mężczyzna ma "osobiste problemy", jednak nie wdawała się w szczegóły. Poinformowała również, że zamierza pozwać byłego partnera o zniesławienie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.