Sandra Kubicka o skandalu wokół psa Julii Wieniawy. "Dużo osób to robi dla zabawy"

Sandra Kubicka skomentowała decyzję Julii Wieniawy dotyczącą zakupu psa, który jest hybrydą i nie jest nie jest uznany jako rasa przez Międzynarodową Federację Kynologiczną (FCI). Co celebrytka sądzi na ten temat?

Więcej aktualnych informacji przeczytasz na stronie Gazeta.pl 

Jakiś czas temu Julia Wieniawa pochwaliła się, że w jej życiu pojawił się czworonożny przyjaciel. Pies o imieniu Bowie od samego początku wzbudzał wiele kontrowersji, ponieważ jest mieszanką pudla i cavaliera i jego "rasa" nie jest uznawana przez Związek Kynologiczny w Polsce oraz Międzynarodową Federację Kynologiczną (FCI). Owa hybryda jest narażona też na wiele wad genetycznych. Nic więc dziwnego, że wielu internautów krytykowało celebrytkę za wybór akurat psa znanego pod nazwą cavapoo. Do grona osób, które wypowiedziały się na ten temat, dołączyła również Sandra Kubicka.

Zobacz wideo Sandra Kubicka o "modzie na brzydotę": Słyszałam, jesteś wielkim morsem!

Sandra Kubicka zabrała głos w sprawie psa Julii Wieniawy

Modelka jest wielką fanką zwierząt i sama posiada dwa psy. W rozmowie z dziennikarką portalu Jastrząb Post zaznaczyła, że nie czuje się ekspertką, jeśli chodzi o hodowlę zwierząt. Jest jednak świadoma tego, że psy hybrydy, które nie są zaakceptowane przez FCI, narażone na różne choroby.

Wiem, że nie wolno mieszać ras, bo wtedy są wady genetyczne. Dużo osób to robi dla zabawy. W Stanach Zjednoczonych są mieszanki pudla z maltańczykiem i piesek jest potem chory. Nie wiedziałam, jakie w Polsce jest podejście ludzi do tego tematu. Czy to jest legalne, czy nielegalne. Ja nie miałam nigdy takiego pieska - wyjaśniła Kubicka.
 

Kubicka wprost powiedziała, że nie zdecydowałaby się kupić takiej mieszanki, ponieważ bałaby się o zdrowie pupila.

Ja mam dwie gwiazdy. Nie zdecydowałabym się na taką mieszankę, bo bym się bała. Przywiązuję się do zwierząt. Codziennie do moich psów mówię, że są piękne, zdrowe i będą żyły najdłużej na świecie. Jeżeli miałabym kupować zwierzę, które będzie miało mieć problemy zdrowotne, to nie dałabym rady. Jestem psychicznie za słaba na takie rzeczy.

Po tym, jak na Wieniawę spadła lawina negatywnych komentarzy, aktorka próbowała tłumaczyć się ze swojej decyzji podczas jednego z wywiadów wprogramie "Dzień dobry TVN". Powiedziała wówczas, że ma alergię na sierść, a ta rasa jej nie uczula.

 

Argumenty celebrytki nie przekonały Agnieszki Woźniak-Starak, która zaapelowała do widzów, aby kupowali psy tylko ze sprawdzonych hodowli, które współpracują z ze Związkiem Kynologicznym w Polsce. 

Przypomnijmy, że psa  cavapoo kupili ostatnio również Anna i Robert Lewandowscy. Wówczas zapytaliśmy specjalistkę, lekarz weterynarii i Magdalenę Firlej-Oliwę o modę na ową psią hybrydę. 

Hodowla "ras" hybrydowych ma zaspokoić jedynie potrzeby estetyczne klientów i z punktu widzenia kynologii nie ma potrzeby ich tworzenia. Jest to swoistego rodzaju moda, a zawsze powtarzam, że najgorsze co może się przydarzyć rasie, to moda na nią - podkreśliła.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl

Новини з України - Ukrayina.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.