Premiera filmu "Za duży na bajki". Gwiazdy o produkcji: Daje możliwość do refleksji

Widzowie pokochali losy małoletniego Waldusia, który marzy o karierze w e-sporcie. Film "Za duży na bajki" od premiery, która miała miejsce 18 marca, zobaczyło ponad 45 tysięcy osób. Gwiazdy opowiedziały o szczegółach produkcji.

Więcej o premierach kinowych przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Film familijny "Za duży na bajki" został bardzo ciepło przyjęty przez widzów. Opowiada o losach Waldka (Maciej Karaś), który jest wielkim pasjonatem e-sportu. Godzinami mógłby przesiadywać przed komputerem, przez co nie potrafi zrobić najprostszych czynności w kuchni. Jego matce (Karolinie Gruszce) w gruncie rzeczy to nie przeszkadza, ale ciotka (Dorota Kolak) otyłego chłopca ma ten temat inne zdanie. Zobaczcie, co gwiazdy zdradziły nam na temat produkcji. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ślotała i Kaczorowska postawiły na tapety. "Lewa"? W pokoju Klary nie dominuje róż. Oto pokoje dzieci gwiazd

Zobacz wideo Premiera "Za duży na bajki". Gwiazdy o produkcji

"Za duży na bajki" bije rekordy popularności. Gwiazdy mówią o produkcji 

Film "Za duży na bajki", którego premiera miała miejsce kilka dni temu, już został ogłoszony jako wielki sukces produkcji familijnych. Reżyser Kristoffer Rus, w chwili gdy czytał scenariusz, nie miał wątpliwości, że opowieść o Waldku, który marzy o karierze w e-sporcie, ale zostaje zmuszony do aktywności fizycznej przez nadgorliwą ciotkę, osiągnie wielki sukces. 

Mam trójkę dzieci, trzy córki i czułem, że jest za mało filmów dla młodzieży. Jak przeczytałem scenariusz, to poczułem, że w końcu jest jakiś mądry film, zabawny, który mówi o rzeczach ważnych w życiu. Jest fajną rozrywką i jest o czym pogadać, jak się wyjdzie z kina - powiedział Kristoffer Rus.

'Za duży na bajki', uroczysta premiera'Za duży na bajki', uroczysta premiera Materiały Prasowe

Mamę Waldka zagrała Karolina Gruszka. Przyznała, że produkcja z jednej strony jest lekką komedią familijną, a z drugiej niesie za sobą przekaz dotyczący najistotniejszych rzeczy w życiu, podany w takiej formie, że nawet najmłodszy widz wyciągnie wnioski. Przy okazji nawiązała do sytuacji w Ukrainie i jak sama powiedziała, w trudnym czasie nie należy zapominać o dzieciach. 

W czasach, gdy wszyscy żyjemy trochę czymś innym i trudno się z tego kontekstu wyrwać. Ważne jest, żeby pomimo naszego zaangażowania na wszystko, co dzieje się teraz w Ukrainie, znaleźć czas na oddech, by pobyć ze swoimi dziećmi. Wydaje mi się, że taka wizyta, pójście do kina na taki film, może być dobrym pomysłem. Ten film jest ciepłą historią, z poczuciem humoru, a z drugiej strony daje możliwość do refleksji na temat tego, czym jest prawda, co jest w życiu ważne, na czym polega prawdziwy dialog z ludźmi - zauważyła aktorka.

Najmłodsze gwiazdy produkcji świetnie bawiły się na planie. Jak wyznał Maciej Karaś, Patryk Siemek i Amelia Fijałkowska, film "Za duży na bajki" to bardzo życiowa historia. 

Oglądaliście już produkcję "Za duży na bajki"? Więcej zdjęć z planu znajdziecie w naszej galerii na górze strony. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.