Maja Hirsch i Jacek Braciak mają córkę. Teraz aktorka zdradza, jaki ma kontakt z byłym partnerem

Maja Hirsch i Jacek Braciak przez lata uchodzili za jedną z najciekawszych par polskiego show-biznesu. Doczekali się córki, jednak ich związek nie przetrwał. Aktorka opowiedziała, jaki mają kontakt.

Więcej informacji ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl.

Maja Hirsch i Jacek Braciak poznali się w 2002 roku. Ona była młodą i aspirującą aktorką, a jego znała już cała Polska. Zbliżyli się do siebie na planie pierwszej odsłony kultowej "BrzydUli". Choć dzieliło ich dziewięć lat, świetnie się dogadywali. Na ściankach, na których pozowali razem, uśmiech nie schodził im z ust. Niestety, w 2015 roku media obiegła wiadomość o rozstaniu.

Zobacz wideo Maja Hirsch pokazała na livie, jak remontuje łazienkę

Maja Hirsch opowiedziała, jaki ma kontakt z Jackiem Braciakiem

Maja Hirsch i Jacek Braciak doczekali się córki. Marysia wkrótce skończy 18 lat. Mogłoby się wydawać, że to przede wszystkim ona nadal łączy aktorów. Jak się jednak okazuje, mimo rozstania byli partnerzy nadal pozostają w przyjacielskich stosunkach. 

Mamy bardzo dobre kontakty, możemy na siebie liczyć. Mam bardzo dobre relacje z Jackiem. Bardzo się lubimy. Tak naprawdę można powiedzieć, że się przyjaźnimy. Wspieramy się w różnych momentach. I myślę, że to jest coś, co sobie bardzo cenię. Jest to bardzo fajne - powiedziała aktorka w rozmowie z portalem Jastrząb Post.

Jakiś czas temu Hirsch musiała na dłużej rozstać się z córką i zerwać kontakt z bliskimi. Wszystko przez udział w programie "Przez Atlantyk", który emituje stacja TVN. Marysia została wówczas pod opieką ojca.

Bez żadnego cienia lęku zostawiłam Marysię w objęciach taty. Jak wróciłam, to zastałam szczęśliwe dziecko, szczęśliwego tatę, więc same plusy wyniknęły z tego wydarzenia - przyznała.

Trzeba przyznać, że relacja Hirsch i Braciaka dla wielu celebrytów mogłaby stanowić dobry przykład do naśladowania. 

Plotek.pl jest dla Was i dla Was piszemy o rozrywce. Ale to nie znaczy, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie.

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.