Maja Hirsch zdradziła, co Antek Królikowski mówił o Opoździe. "On aż puchł od tego wszystkiego"

Maja Hirsch spędziła z Antkiem Królikowskim wiele dni na planie programu "Przez Atlantyk". Teraz aktorka wyznała, co mówił kompan podróży o swojej żonie. Szczerze opowiedziała o jego prawdziwym charakterze.

Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Od tygodni media żyją rozstaniem Antka Królikowskiego i Joanny Opozdy. Zdjęcie aktorki samotnie wychodzącej ze szpitala z Vincentem, utwierdziło wszystkich w przekonaniu, że małżeństwo rzeczywiście się rozpadło. Teraz Maja Hirsch zdradziła zakulisowe rozmowy z aktorem. Powiedziała, co Antek mówił o żonie na planie programu "Przez Atlantyk".

Maja Hirsch zdradziła, co Królikowski mówił o Opoździe

"Przez Atlantyk" to nowa produkcja stacji TVN. Format przedstawia podróż sześciu gwiazd jachtem przez ocean i ich zmagania z potęgą żywiołu. Bohaterem pierwszej edycji jest m.in. Antek Królikowski, który był jeszcze w związku z Opozdą, gdy był kręcony program. Teraz towarzysząca mu na Atlantyku, Maja Hirsch opowiedziała portalowi Jastrząbpost o jego zachowaniu w trakcie kręcenia zdjęć.

Jak wszyscy byliśmy zmęczeni, czy znudzeni, to Antek miał taką cechę, że ma w sobie niespożyte pokłady energii. (...) Naprawdę ja byłam nim z szokowana. Jak dużo ma tej energii, że on nie jest zmęczony, że on w zasadzie był chyba tak dobrany do tego programu, żeby nas trochę pobudzić, żeby nas trochę rozruszać. Czasami trzeba było go trochę stopować. Ale jak patrzę na to z dystansu, to to było fajne i potrzebna jest taka osoba w grupie, która ma tej energii tyle, żeby rozdzielić nią grupę. Ja na Antka złego słowa nie powiem, bo on jest trochę dzieciakiem, trochę facetem. Wchodzi do pomieszczenia i rozdaje tę energię i ludzie z niej czerpią.

 Maja Hirsch przyznała również, że Antek często mówił o swojej żonie i o tym, że wkrótce zostanie ojcem.

Myślę, że był tym faktem na tamten czas bardzo wzruszony. Dużo o tym mówił. Ja nie jestem mężczyzną, więc nie wiem, jak mężczyźni to odbierają. Wiem, że urodziłam dziecko, więc wiem, jaki to był moment dla kobiety. (...) Natomiast dla mężczyzny pewnie jest to jeszcze inna sytuacja. Ale na pewno niezwykle szczególna. To jest jakiś moment przełomowy i wydaje mi się, że on aż puchł od tego wszystkiego, w takim dobrym sensie. I też rozmawialiśmy o tym, że wracamy, i że nie możemy się spóźnić, że czeka na ten poród. Naprawdę dużo o tym mówił i był tym na maksa podekscytowany. I myślę, że nadal jest. Bez względu na to, co dookoła się dzieje.

Aktorka w dalszej części rozmowy podkreśliła, że nie zamierza się przyłączać do chóru krytykujących Antka głosów. Jak powiedziała, nie zamierza ingerować w jego życie prywatne.

Plotek.pl jest dla Was i dla Was piszemy o rozrywce. Ale to nie znaczy, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie.

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.