Skandal podczas Pucharu Świata w skokach. Rosjanin zmienił strój, później wykonał gest. Natychmiastowa interwencja

Jewgienij Klimow po skoku wymachiwał do kamery flagą Rosji naklejoną na rękawiczce. Polscy dziennikarze zauważyli, że wcześniej jej nie miał. Sprawą zajął się FIS. Rosyjskie media zarzucają Polakom szukanie skandalu politycznego.

Więcej informacji ze świata sportu przeczytasz na stronie Gazeta.pl.

Zobacz wideo Piotr Żyła włącza magnetofon i śpiewa. Jak mu poszło?

W Lahti w Finlandii odbywa się turniej skoków narciarskich. W sobotę, w trakcie zawodów drużynowych, doszło do niejasnego gestu. Rosyjski skoczek po obu próbach machał ręką do kamery. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie nadprogramowa flaga jego kraju na rękawiczce. W założeniu sprzęt uczestnika powinien być obrendowany barwami jego kraju tylko na kasku. Tym razem było go więcej. Gest uznano za podejrzany. Jakub Balcerski zauważył, że dnia poprzedniego rękawiczka zawodnika nie miała dodatkowych haftów. Sprawą zajął się FIS. Polscy dziennikarze dodatkowo odnaleźli "pozdrowienia" dla Władimira Putina przesyłane przez sportowca. Teraz rosyjskie media zarzucają wywoływanie skandalu. 

Rosyjski skoczek narciarski wymachuje rosyjską flagą

Nagła zmiana rękawiczek na te z flagami wygląda jak prowokacja. W czasie wykonywania przez Jewgienija Klimowa podejrzanego gestu, wojska Wladimira Putina akurat atakowały Ukraińców. Sytuacja nie jest jednoznaczna, lecz moment na zmianę sprzętu był niefortunny. Sport.pl podaje, że od soboty zmieniły się zasady uczestnictwa Rosjan i Białorusinów w turnieju.

W sobotę zmieniły się zasady dotyczące uczestnictwa rosyjskich zawodników podczas konkursów Pucharu Świata. Międzynarodowa Federacja Narciarska zdecydowała, że Rosjanie mogą startować i reprezentując swój kraj, ale nie można pokazywać rosyjskiej flagi, ani odgrywać hymnu Rosji podczas ceremonii dekoracji w przypadku podium lub zwycięstwa Rosjan. Te mają zostać zastąpione flagą i hymnem FIS.

Głos w sprawie zabrały rosyjskie media. Platforma championat.com uważa, że polityczne nastroje, przeradzają się w nienawiść widoczną na zawodach. W artykule poświęconym odkryciu Rosjanie winą obarczają Polaków.

Polskie media wywołały skandal z powodu niemal niezauważalnego wydarzenia podczas Pucharu Świata w skokach narciarskich w Lahti w Finlandii. Podczas zawodów drużynowych lider rosyjskiej reprezentacji, Jewgienij Klimow, machnął ręką przed kamerą po swojej próbie. W tym samym czasie na rękawicy naszego sportowca została wyhaftowana rosyjska flaga. Polacy wiążą ten gest z polityką i wydarzeniami na Ukrainie i domagają się postawienia Klimowa przed wymiarem sprawiedliwości. Ale czy można, jak domagają się Polacy, interpretować czyn Jewgienija jako cyniczne lekceważenie reguł?

Co sądzicie o odpowiedzi rosyjskich mediów?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.