Siostra Julii Wieniawy udzeliła pierwszego wywiadu. Idzie śladami aktorki, ale odcina się od show-biznesu. "Trzymam się z daleka"

Siostra Julii Wieniawy udzieliła pierwszego wywiadu telewizyjnego. Alicja Wieniawa-Narkiewicz wyznała m.in., że nie ciągnie jej do show-biznesu.

Więcej artykułów ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl.

Julia Wieniawa w polskim show-biznesie to człowiek orkiestra. Od dziecka gra w filmach i serialach. Choć rozpoznawalność zdobyła dzięki "Rodzince.pl", to umiejętności aktorskie potwierdziła w dużych projektach, jak np. "Jak pokochałam gangstera", "Small World" czy w "Kobiecie sukcesu". W tym roku gwiazda postanowiła skupić się na drugiej pasji, czyli muzyce. Niedawno wydała singiel "Rozkosz" i wystąpiła na żywo podczas gali Bestsellery Empiku. Wieniawa jest przykładem osoby, która dorastała w polskim show-biznesie, niemalże na oczach widzów. Choć jej młodsza siostra Alicja również wiąże przyszłość z aktorstwem, to póki co brylowanie na branżowych imprezach nie jest dla niej priorytetem. 

Zobacz wideo Julia Wieniawa o związku z Nikodemem Rozbickim

Młodsza siostra Julii Wieniawy odcina się od show-biznesu

Julia Wieniawa ma dwie młodsze siostry, Wiktorię i Alicję, w których smykałkę do sztuki zaszczepił ojciec, Konrad Wieniawa-Narkiewicz. Ta druga powoli kroczy śladami starszej siostry. Ma już za sobą debiut na małym ekranie. O planach na przyszłość opowiedziała w "Dzień dobry TVN".

Dużo wyniosłam z domu, bo jak się dorasta w rodzinie artystycznej, to nasiąka się wrażliwością do świata i sztuki. To miało duży wpływ. Do tego liczne wizyty w teatrach oraz moje pierwsze osobiste doświadczenia sceniczne, kiedy byłam w szkole musicalowej.

Alicja Wieniawa-Narkiewicz wyznała także, co spotkało ją w świecie festiwali filmowych:

To był szalony projekt i spontaniczny ze wszystkich stron. Z dnia na dzień dostałam telefon od znajomych osób, młodych ludzi kończących Warszawską Szkołę Filmową, którzy zapytali mnie, czy nie chciałabym wziąć udziału w takim projekcie. Okazało się, że mamy 48 godzin na stworzenie filmu - wymyślanie, napisanie scenariusza, nagranie i zmontowanie. To była absolutnie niesamowita przygoda. Tak się złożyło, że wygraliśmy polską edycję, niedługo będzie się rozgrywał międzynarodowy finał - powiedziała.

Wieniawa wyjawiła też, że na przełomie września i października kręciła pierwszy film pełnometrażowy. Było to dla niej nowe doświadczenie.

Film to zupełnie inny rodzaj pracy. A ten będzie czymś nowym na polskim rynku. I sama też będę mogła pokazać się z innej strony, niż jak dotychczas zbuntowana nastolatka bez charakteru - opowiadała.

Póki co, nastolatka nie zamierza, jak jej starsza siostra, brylować na branżowych imprezach. Show-biznes nie jest dla niej priorytetem. 

Show-biznes to nie to, w co chciałabym iść. Może to się stanie, jest to nieuniknione, ale na tę chwilę trzymam się od niego z daleka. Obecnie jestem w trzeciej klasie liceum, w klasie maturalnej. Rozszerzenie będę pisała z polskiego i angielskiego. Będę chciała zdawać do szkół teatralnych - oznajmiła.

Myślicie, że Alicja powtórzy sukces Julii Wieniawy

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.