Silvio Berlusconi pokazał, jak świętował walentynki z nową partnerką. Jest od niego o 53 lata młodsza

Piękny okolicznościowy tort i odświętna atmosfera. Tak walentynki spędzał Silvio Berlusconi. Najważniejsze było jednak odpowiednie towarzystwo - u boku byłego premiera Włoch była jego 53 lata młodsza partnerka.

Więcej ciekawostek na temat życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Silvio Berlusconi ma już 85 lat, ale wciąż świętuje walentynki. Były premier pochwalił się zdjęciem, na którym pozuje z 32-letnią partnerką. Wygląda na to, że para dzień zakochanych świętowała hucznie. Na fotografii widać piękny piętrowy tort i czerwone dekoracje.

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek musiała przełożyć walentynki. Kiedyś oddawała swoje prezenty!

Silvio Berlusconi żyje pełnią życia

Silvio Berlusconi do historii przejdzie z pewnością jako skandalista. Był nie tylko premierem kraju. W jego rękach znajdowało się imperium medialne Mediaset, stworzył też holding Fininvest. Do 2011 cieszył się niewyobrażalną władzą.

Oskarżano go o liczne nadużycia - skandale korupcyjne i obyczajowe. Jedną z najgłośniejszych afer była tzw. "buga buga". Berlusconi był oskarżany o stosunek z nieletnią pracownicą seksualną. Najpierw sąd skazał polityka na siedem lat pozbawienia wolności. Wyższa instancja zdecydowała inaczej i później jednak go uniewinniono.

Wszystkie te doświadczenia nie zakończyły kariery mężczyzny. 85-latek jest aktualnie europosłem. Pozostaje też bardzo aktywny na Twitterze. To właśnie tam pochwalił się walentynkowym zdjęciem z aktualną ukochaną.

Wesołych walentynek z tymi, których kochasz i z tymi, którzy kochają Włochy - napisał.

Kim jest młoda partnerka polityka? To Marta Fascina. 32-latka jest członkinią Izby Deputowanych Włoch. Ponad pół wieku różnicy nie przeszkadza jej najwidoczniej cieszyć się dniem zakochanych razem ze starszym partnerem. Trzeba przyznać, że Berlusconi nie jest stereotypowym 80-latkiem. W końcu niewiele osób z jego rocznika prowadzi własnego Twittera i aktywnie działa w Europarlamencie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.