Krystian Ochman był prześladowany. "Nieraz ktoś chciał mnie pobić, bo myślał, że jestem z Ukrainy"

Krystian Ochman to Amerykanin polskiego pochodzenia. W najnowszym wywiadzie opowiedział jednak, że był prześladowany, ponieważ niektórzy myśleli, że jest z Ukrainy.

Więcej na temat polskich artystów młodego pokolenia przeczytasz, odwiedzając stronę główną Gazeta.pl.

Już 19 lutego w studiu na Woronicza odbędą się eurowizyjne preselekcje. Na zwycięzcę typowany jest Krystian Ochman, którego piosenka "River" już chętnie odtwarzana jest przez fanów majowego konkursu w całej Europie. Mówi się, że jeśli faktycznie zostanie wybrany na polskiego reprezentanta, ma szansę nawet pobić sukces Edyty Górniak (POLECAMY: Eurowizja 2022. Szanse Ochmana maleją! Wszystko przez wyniki preselekcji we Włoszech. Wcale się nie dziwimy...). W ramach promocji młody artysta udziela wywiadów. W tym ostatnim opowiedział o przykrych kulisach swojego życia.

Zobacz wideo "Na tej płycie jest dużo niepewności. W tym wieku musimy się odnaleźć". Wywiad z Krystianem Ochmanem

Krystian Ochman był prześladowany przez swój akcent

Krystian Ochman dał się poznać szerszej publiczności jesienią 2020 roku, kiedy jako reprezentant drużyny Michała Szpaka wygrał jedenastą edycję "The Voice of Poland". I choć od tamtej pory wydawał nowe single, głośno zrobiło się o nim przy okazji eurowizyjnych preselekcji kilka tygodni temu. Zazwyczaj śpiewa po angielsku, ponieważ ma ten język w jednym paluszku - urodził się w Ameryce. Nauczył się jednak polskiego i świetnie się nim posługuje. Niektórzy uważają jednak inaczej, prześladując go.

Nieraz ktoś mówił, że jestem z Ukrainy, nieraz ktoś chciał mnie nawet pobić, bo myślał, że jestem z Ukrainy, a jak zacząłem mówić po angielsku, to myśleli, że robię sobie z nich bekę. (...) Ludzie są różni, mogą być złośliwi, mogą być mili, zależy od osoby. Ważne, by otoczyć się kółkiem osób, które tobie najbardziej odpowiada.

Krystian Ochman ma polskie korzenie. Jego dziadkiem jest znany tenor operowy, Wiesław Ochman, który kilka dni temu świętował 85. urodziny.

Jestem dumny z tego, że jestem Polakiem, żałowałbym w przyszłości, że nie podszedłbym do nauki języka polskiego, byłoby mi wstyd - dodał ambitny Krystian Ochman.

Myślicie, że po udzieleniu tego wywiadu muzyk zazna spokoju? Oby.

ZOBACZ TEŻJacek Kurski zdradził, kto jest jego faworytem w polskich preselekcjach do Eurowizji. "Trójka wokalistów się wyróżnia"

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.