Konrad Braciak: Zaplanowałem, że mnie nie będzie. Transpłciowy syn Jacka Braciaka miał myśli samobójcze

W grudniu ubiegłego roku Jacek Braciak ujawnił, że ma transpłciowe dziecko. Teraz aktor i jego syn Konrad udzielili wywiadu, w którym opowiedzieli swoją historię.

Więcej artykułów ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl.

Jacek Braciak i jego transpłciowy syn Konrad pojawili się na okładce najnowszego numeru magazynu LGBTQIA+ "Replika". Poruszyli kilka ważnych tematów - od bycia ojcem osoby LGBT+, po myśli samobójcze Konrada i długą drogę, jaką pokonał, by dziś z mówić o sobie "mężczyzna" i "gej". 

Zobacz wideo Aga i Karolina o stereotypach dotyczących lesbijek

Syn Jacka Braciaka miał myśli samobójcze

Jacek Braciak dokonał rodzicielskiego coming outu pod koniec 2021 roku. Zrobił to, nie pytając syna o zgodę, jednak zrozumiał swój błąd i przeprosił. Teraz obaj udzielili poruszającego wywiadu, w którym aktor wrócił wspomnieniami do chwili, gdy dowiedział się, że jego dziecko jest transpłciowe.

Kiedy dowiedziałem się, że Konrad jest transpłciowy, przedmiotem mojej troski było tylko to, żeby wszystko odbyło się zgodnie z właściwym procesem. Mam na myśli terapię i tak dalej, by do momentu, kiedy stanie się to ostateczne, mówię o zabiegach, operacjach, nie mieć wątpliwości. I on to wszystko zrobił - powiedział.

Konrad Braciak ma 27 lat. Jak mówi, przeszedł przez cały akronim LGBT+, tylko w innej kolejności. Najpierw wytatuował sobie literkę B (osoba biseksulana), potem L (lesbijka), następnie T (osoba transpłciowa), a na końcu G (gej).

Zajęło mi to ładnych parę lat, które nie były dla mnie łatwe. Depresja - tak. Samookaleczania - tak. Myśli samobójcze - też. Przez długi czas. Wcześnie zacząłem pić, palić, nie wracałem do domu.
 

Jacek Braciak nie ukrywa, że początki w nowej sytuacji nie były dla niego łatwe. Stresował się, aby przez pomyłkę nie urazić syna. 

Na początku gdzieś mi się te zaimki myliły i drętwiałem, jak się pomyliłem. Ale mówię sobie: "Chłopie, uspokój się. On musi doskonale wiedzieć, że nie robię tego po to, by mu coś przypomnieć, tylko po prostu ponad 20 lat mówiłem inaczej". Nie umiałem od razu się przestawić i Konrad to chyba rozumiał.

Kolejne etapy tranzycji Konrada Braciaka

Konrad Braciak jest w trakcie tranzycji. W wywiadzie zdradził, że 14 lutego przejdzie operację rekonstrukcji klatki piersiowej.

Nie planowałem pójść na plażę przed 30. rokiem życia, a tu proszę, jednak może się udać - powiedział

Syn aktora przyznał, że dzięki tranzycji coraz bardziej czuje się sobą. Jednocześnie nie waha się mówić o najczarniejszym okresie życia, kiedy planował popełnić samobójstwo.

Mieszkałem z mamą. Ona miała wyjechać na kilka dni, a ja zaplanowałem, że mnie nie będzie, gdy wróci. Byłem na spacerze z psem i zadzwoniła siostra. Nie pamiętam, jakie to było pytanie, ale powiedziałem jej, że mam dosyć. Że się wylogowuję. To ona namówiła mnie, żebym jednak poszukał pomocy. Trafiłem do terapeutki. To była najlepsza decyzja mojego życia.

Jacek Braciak jest dumny, że jego syn nie poddał się i wykazał odwagą, aby żyć po swojemu.

To bardzo dzielny i samodzielny człowiek, który idzie swoją drogą, borykał się z tym wszystkim i nadal się boryka. Widzę, ile Konrad zyskał pewności siebie dzięki temu, że ma mieszkanie, ma pracę. Widzę, że nie chce się w żaden sposób ukrywać - powiedział.

Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń!

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego. TUTAJ znajdziesz również przydatne numery telefonów, pod którymi dyżurują specjaliści, gotowi pomóc w kryzysowej sytuacji.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.