Małgorzata Rozenek wyprosiła rolę u Patryka Vegi? "Odezwała się do mnie rok wcześniej"

Małgorzata Rozenek zagrała w najnowszym filmie Patryka Vegi "Miłość, seks i pandemia". Reżyser opowiedział o początkach ich współpracy. Okazuje się, że udział w produkcji prezenterki nie był jego pomysłem.

Więcej o najnowszym filmie Patryka Vegi przeczytasz na Gazeta.pl

Kilka dni temu odbyła się oficjalna premiera filmu "Miłość, seks i pandemia", której reżyserem jest Patryk Vega. W główne role wcielają się Anna Mucha, Zofia Zborowska i Małgorzata Rozenek. Udział tej ostatniej dla wielu jest zaskoczeniem - w końcu nie skończyła ona studiów aktorskich ani doświadczenia w graniu w filmach czy serialach. Gwiazda telewizji mówi, że stresowała się, nie chciałaby zepsuć produkcji i sama na siebie narzucała największą presję. Jak w ogóle trafiła do obsady?

Zobacz wideo Zofia Zborowska wspiera Małgorzatę Rozenek

Patryk Vega o udziale Małgorzaty Rozenek w filmie. Jak do tego doszło?

Rozenek wciela się w postać Nory, fotografki odnoszącej sukcesy. Jednak jej życie uczuciowe nie układa się najlepiej, ale zmienia się, to gdy poznaje młodszego od siebie modela. Musiała zagrać w scenach erotycznych i poważnie podeszła do tego zadania. To jej pierwsza rola w filmie. Jak w ogóle doszło do tego, że Patryka Vega umieścił ją w obsadzie?

Odezwała się do mnie rok wcześniej, więc zacząłem szukać dla nie propozycji obsadowej. Od razu między nami zaiskrzyło. Podczas spotkania Gosia powiedziała, że traktuje ten projekt jako jeden z najważniejszych w życiu. Wtedy uzmysłowiłem sobie, że da z siebie wszystko i traktuje to poważnie - zdradził Vega w rozmowie z Faktem.

Dodał też, że Rozenek świetnie sobie poradziła i udało się jej stworzyć postać zupełnie inną od siebie w rzeczywistości. "Muszę rozczarować hejterów, bo ona się w tym filmie broni" - dodał.

Film trafi do kin w Polsce w piątek, 4 lutego. Wybierzecie się na seans?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.