Majka Jeżowska nie liczy już na współpracę z TVP: Ja nie zmieniam poglądów

Majka Jeżowska zasiadła w fotelu jurorskim w programie "Star Voice. Gwiazdy mają głos", który emitowano na antenie TVP w 2020 roku. Wokalistka nie ukrywała, że miała spore obiekcje przed przyjęciem propozycji stacji. Otwarcie wyznała, że wątpi, by Telewizja Polska zaprosiła ją jeszcze do współpracy. Powodem mają być poglądy artystki.

Więcej ciekawych doniesień z życia gwiazd znajdziesz na Gazeta.pl.

Majka Jeżowska ze sceną związana jest od lat. Artystka w programie "Star Voice. Gwiazdy mają głos" oceniała wokalny talent znanych osobistości ze świata polskiego show-biznesu. Przyznała jednak, że długo zastanawiała się, czy powinna przyjąć tę pracę. Jak uważa, w telewizji nie brakuje programów typu talent-show, dlatego gdy zapadła decyzja o wycofaniu produkcji, gwiazda przyjęła ją ze spokojem. W najnowszym wywiadzie zdradziła, czy show powróci na antenę i jest szansa, że ona wystąpi w nim ponownie. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Oni rzadko pokazują swoje dzieci w mediach. Karol Strasburger niedawno zapozował z córką. Kto jeszcze chroni prywatność pociech?

Zobacz wideo Majka Jeżowska: W ciężkim momencie pandemii rząd wyrokiem TK wbija nam nóż w plecy

Majka Jeżowska nie liczy już na współpracę z TVP 

Majka Jeżowska nigdy nie ukrywała swoich poglądów. Artystka od lat udziela się społecznie. Jest ambasadorką dobrej woli UNICEF, a także wspiera środowisko LGBT, angażując się, chociażby w Kampanię Przeciw Homofobii. Udzieliła wywiadu serwisowi Pomponik, w którym poruszyła temat wznowienia show "Star Voice. Gwiazdy mają głos". Przyznała, że nie ma informacji na ten temat. Dziennikarz serwisu zapytał ją, czy ponownie chciałaby sędziować w programie, biorąc pod uwagę poglądy, które krótko mówiąc, nie pokrywają się z tymi, jakie prezentuje Telewizja Polska. Jeżowska jest zdania, że poglądy nie definiują jej twórczości. 

Nic mi o tym nie wiadomo. Ja mam poglądy jak większość normalnych ludzi, mam nadzieję. Poglądy nie mają wpływu na szczęście na moją muzykę, na koncerty, ani na moją twórczość. Także nie widzę tutaj żadnego problemu - powiedziała artystka.

W dalszej części rozmowy gwiazda podkreśliła, że nie jest osobą, która w zależności od sytuacji, zmienia swój punkt widzenia. Z tego powodu uważa, że Telewizja Polska raczej nie zdecyduje się, by zaprosić ją do kolejnej współpracy. 

To jest ich problem. Ja nie zmieniam poglądów. Nie sądzę, żeby ktokolwiek mnie zaprosił do programu w TVP - dodała.

 Dodajmy też, że wzięła ona udział w głośnej imprezie urodzinowej Andrzeja Piasecznego, na której skandowano "Je**ć PiS". Myślicie, że TVP umieściło Majkę Jeżowską na "czarnej liście" z uwagi na prezentowane przez nią poglądy?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.