Nowe fakty o Hugh Hefnerze. Organizował "noce świń", króliczki musiały brać udział w orgiach. Świadkowie otworzyli się w dokumencie

"Sekrety Playboya" niedługo trafią do telewizji. Serial dokumentalny o życiu Hugh Hefnera ma wstrząsnąć światem show-biznesu, a kilka dni przed premierą na jaw wychodzą kolejne szokujące fakty na temat imprez w słynnej Playboy Mansion.

Więcej o skandalach w show-biznesie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Hugh Hefner zmarł niecałe pięć lat temu. Twórca "Playboya" uwielbiał otaczać się kobietami, czym też chwalił się przed kamerami. Fani "Króliczków Playboya" dobrze pamiętają Holly, Bridget czy Kendrę, które z pozoru wiodły życie jak w bajce. W rzeczywistości jednak tak nie było, a po śmierci Hugh Hefnera na jaw zaczęły wychodzić wcześniej nieznane fakty. To właśnie na nich będzie opierał się serial dokumentalny "Sekrety Playboya", który już 24 stycznia zadebiutuje na antenie amerykańskiej telewizji  A&E. Kilka dni przed premierą do sieci trafiły nowe, mroczne informacje na temat imprez, jakie odbywały się w willi Playboya.

Zobacz wideo Martyna Wojciechowska wspomina sesję w Playboyu "Na dzień dzisiejszy postąpiłabym inaczej"

Hugh Hefner organizował "noce świń". Do jego willi na orgie z gwiazdami zjeżdżały prostytutki

Imprezy w Playboy Mansion przeszły już do legendy, a teraz rzucane jest na nie całkiem inne światło. Okazuje się, że w willi zawsze były obecne narkotyki, a w orgiach uczestniczyli celebryci z pierwszych stron gazet. Spore poruszenie wywołały informacje o organizowanych tam "nocach świń". Na wydarzenie były zapraszane prostytutki z owianej sławą Sunset Boulevard w Los Angeles. Kobiety przyjeżdżały do domu Hugh Hefnera i miały zabawiać tamtejszych gości oraz uprawiać z nimi seks. Wcześniej jednak trafiały do specjalnego pomieszczenia, gdzie były badane pod kątem chorób.

Mówiono nam, że nie możemy nazywać ich świniami. To było określenie Hefnera - zdradził były lokaj Hugh Hefnera, Stefan Tetenbaum, który pracował w willi latach 1978-1981.

W dokumencie pogrążającym twórcę "Playboya" wypowiada się też między innymi Sondra Theodore, była aktorka i modelka, która była też jedną z byłych partnerek Hugh Hefnera i mieszkała w jego rezydencji. Wyznała, że w Playboy Mansion prawie codziennie dochodziło do orgii, a dziewczyny były zmuszane do seksu grupowego. Zdradziła też, że Hefner wymagał od "króliczków" dużo więcej, niż mogły mu dać.

To mnie złamało. Przerażał mnie. Nie można było go zadowolić. Zawsze chciał więcej i więcej - dodała.

Warto podkreślić, że uczestnicy imprez w słynnej rezydencji Playboya musieli zachować dyskrecję, a wszystkie informacje o tym, co działo się w środku, były ściśle tajne. 

Hugh Hefner zmarł w 2017 roku w wieku 91 lat. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.