"Królowe życia". Jacek już tak nie wygląda. Przyjaciel Dagmary Kaźmierskiej sporo schudł. Fani ledwo go poznali

Jacek Wójcik przeszedł metamorfozę i pochwalił się nową sylwetką. Przyjaciel Dagmary Kaźmierskiej z "Królowych życia" bardzo schudł. Fani są pod wrażeniem.

Więcej o polskich celebrytach przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

"Królowe życia" to program, który od lat bawi widzów stacji TTV. Bez wątpienia największą gwiazdą formatu jest Dagmara Kaźmierska, która chętnie pokazuje kamerom swoje luksusowe życie, w którym nie brakuje jednak prawdziwej przyjaźni. W odcinkach show często u boku celebrytki pokazuje się jej najlepszy przyjaciel. Jacek Wójcik dał się poznać fanom "Królowych życia" jako elegant w koszuli i pantoflach, który bardzo dba też o swoją muskulaturę i jest dość pokaźnych rozmiarów. Mężczyzna szybko zyskał popularność na Instagramie, gdzie obserwuje go prawie 300 tysięcy osób. Niedawno przyjaciel Dagmary Kaźmierskiej pochwalił się zdjęciami, które wywołały sporo emocji. Okazało się, że Jacek bardzo schudł.

Zobacz wideo "Królowe życia". Dagmara Kaźmierska wyjawia jeden ze swoich sekretów

"Królowe życia". Jacek już tak nie wygląda. Przyjaciel Dagmary Kaźmierskiej sporo schudł

Jacek Wójcik postanowił zadbać o siebie i przeszedł na dietę, a jego najnowsze zdjęcia pokazują go w całkiem nowej odsłonie.

 

Przyjaciel "Królowej życia" przeszedł niemałą metamorfozę, co szybko zauważyli fani. 

Jejku, toż to połowa Jacka.
Widzę, że pan chudnie w oczach.
Jacku, pięknie zszedłeś z wagi - pisali internauci.

Jacek Wójcik do diety podchodzi jednak z zachowaniem zdrowego rozsądku. Celebryta pochwalił się, że w weekend zrobił sobie niemały cheat meal i... zjadł całą golonkę, po której zostały jedynie kości.

Też czasem macie ochotę olać zdrowe jedzenie i zjeść pól kilo golonki? - napisał.
 

Internautom od razu aż pociekła ślinka. Niektórzy jednak zwrócili uwagę, że zbyt częste jedzenie tak kalorycznych posiłków może spowodować, że Jacek szybko wróci do swojej starej wagi i padnie ofiarą "efektu jojo".

A wy, pozwalacie sobie na odstępstwa od diety?

Więcej o: