Magda Mołek o spowiedzi, która zmieniła jej stosunek do Kościoła. Nie mogła uwierzyć w zachowanie księdza. "Zatkało mnie"

Magda Mołek w wywiadzie, którego udzieliła Arturowi Nowakowi, opowiedziała o sytuacjach, które przyczyniły się do oddalenia od Kościoła katolickiego. Wspomniała m.in. o jednej ze spowiedzi.

Więcej wyznań gwiazd znajdziesz na Gazeta.pl >>>

Kilka tygodni temu Magda Mołek w swoim internetowym cyklu "W moim stylu" poruszyła z Justyną Kopińską temat Kościoła katolickiego. W pewnym momencie to gościni zaczęła zadawać pytania prowadzącej. Mołek wspomniała wtedy o rozmowie z księdzem, która na zawsze zmieniła jej stosunek do wiary. Na youtube'owym kanale braci Sekielskich pojawił się nowy odcinek podcastu Artura Nowaka, w którym dziennikarka opowiedziała o zupełnie innej sytuacji związanej z Kościołem.

Terry Jones nie żyjeMinęły 52 lata od założenia grupy Monty Pythona. Jak potoczyły się losy twórców?

Zobacz wideo Dlaczego księża milczą?

Magda Mołek o spowiedzi, która zmieniła jej stosunek do Kościoła. Nie mogła uwierzyć w zachowanie księdza. "Zatkało mnie"

Mołek wróciła wspomnieniami do śmierci ukochanego taty. Zmarł nagle na zawał serca. Autorka cyklu "W moim stylu" była wtedy na wakacjach z przyjaciółmi.

Mój tato miał 44 lata. Był wspaniałym, mądrym, cudownym i szalenie wierzącym człowiekiem. (...) Zmarł nagle. Miał zawał serca w pracy, więc możesz sobie wyobrazić ciąg zdarzeń. Wychodzi z domu do pracy w poniedziałek rano i nie wraca. Ja byłam wtedy na wakacjach z przyjaciółmi. Całą noc się zastanawiałam, czy powiedzieli mi prawdę i on naprawdę nie żyje, czy może miał zawał, ale jest w szpitalu. Wszystko się na nas zwaliło.

Ksiądz jednak nie uwierzył w przyczynę śmierci. Wprost zapytał, czy było to samobójstwo.

To jest taki moment, w którym myślisz sobie: Ok. Po co mi taka wspólnota? Takie miejsce, w którym dokłada mi się cierpienia?

Ewa FarnaFarna na scenie pojawiła się w pięknej kreacji, która podkreśliła jej ciążowe krągłości

To jednak nie była jedyna sytuacja, która zmieniła jej stosunek do Kościoła. W rozmowie z Arturem Nowakiem Mołek wróciła wspomnieniami do spowiedzi, której udzieliła przed egzaminami do szkoły. Ksiądz nagle przerwał jej i zapytał, czy już się całowała. Kilka minut później po prostu zasnął.

Mówię tę formułkę, a ksiądz mi przerywa i pyta, czy całowałam się z chłopakami. A mi szczęka opadła. Ja byłam bardzo wierząca. Biegałam na roraty, uwielbiałam różańce. To pytanie mnie wtedy zszokowało. Co myślałam wtedy? Miałam rodzaj poczucia winy, że jeśli on mnie o to pyta, to się w tym wieku po prostu robi. Poczułam się gorsza, bo ja tak nie robiłam. Klepałam dalej swoje formułki i nagle usłyszałam odgłosy chrapania. Zatkało mnie. On zasnął.

Cały odcinek podcastu możecie posłuchać poniżej:

 
Więcej o: