Wyemitowano 2500. odcinek serialu "Barwy Szczęścia". To wyjątkowo wzruszający jubileusz. Niektórych już z nami nie ma

Twórcy serialu "Barwy Szczęścia" byli przekonanie, że 2500. odcinek serialu będzie okazją do świętowania. Los chciał inaczej. Nie wszyscy, którzy w nim zagrali, doczekali emisji.

Więcej artykułów o tematyce show-biznesowej przeczytasz na Gazeta.pl.

Trzy miesiące po śmierci Jana Pęczka, który odszedł 27 lipca 2021 roku, twórcy "Barw Szczęścia" zamierzali oficjalnie pożegnać postać Zenka Grzelaka. W jubileuszowym odcinku bohaterowie mieli świętować urodziny serialowego Stefana Górki, granego przez Krzysztofa Kiersznowskiego, który nieoczekiwanie zmarł 24 października. Jednak w dniu emisji wśród nas zabrakło też Pawła Nowisza, odtwórcę roli Fryderyka.

Krzysztof KiersznowskiKrzysztof Kiersznowski nie żyje. O śmierci aktora poinformowali koledzy. "Żegnaj"

Zobacz wideo Oni odeszli z 'Barw szczęścia'

Na profilu na Facebooku telewizji TVP pojawił się wzruszający wpis

Na facebookowym koncie Bądźmy Razem.TVP pojawił się wpis, w którym wyjaśniono, że podczas produkcji 2500. odcinka serialu "Barwy Szczęścia" wszyscy mieli w planach świętować jubileusz. Jednak ekipę zaskoczyła nieoczekiwana śmierć trzech aktorów.

Myśleliśmy, kręcąc jubileuszowy 2500. odcinek serialu "Barwy Szczęścia", że będzie on dla całej ekipy i widzów wesoły. Sam odcinek będzie radosny: pełen miłości i rodzinnej atmosfery, ale los bywa przewrotny. Dziś, kiedy go wam pokażemy, nie ma już z nami trzech aktorów, którzy stworzyli w serialu niezapomniane kreacje. Po raz ostatni na ekranie pojawi Jan Pęczek (Zenek). Zobaczycie też zmarłych: Pawła Nowisza (Fryderyk) i Krzysztofa Kiersznowskiego, którego postać (Stefan) będzie obchodzić huczne urodziny. Dziś szczególnie zapraszamy was na 20:10 do TVP2.

Paweł NowiszPaweł Nowisz nie żyje. Aktor grał w "Kilerze" i "Barwach szczęścia"

Fani serialu w komentarzach wyrazili swój żal. 

Brak słów. Tacy byli cudowni, tak super aktorzy. Wyrazy współczucia dla rodzin.
Wielki żal, że zabraknie tych lubianych aktorów i to aż trzech w tak krótkim czasie.
Właśnie obejrzeliśmy odcinek, w którym można było zobaczyć wszystkich trzech aktorów, których już nie ma wśród nas. Wielki żal. Każdego z nich szkoda, ale najczęstszym gościem w naszych domach był pan Krzysztof Kiersznowski - Stefan. To już nie będzie ten sam serial. Pokój ich duszom.

My również składamy wyrazy współczucia rodzinom zmarłych aktorów.

Więcej o: