Konkurs Chopinowski. Kolejna wpadka? Laureaci nie rozumieli, co mówi jury podczas ogłoszenia werdyktu. "Straszny obciach"

W nocy z 20 na 21 października jury Konkursu Chopinowskiego ogłosiło listę laureatów. Pierwsze miejsce zajął reprezentant Kanady - Bruce (Xiaoyu) Liu. Widzów i słuchaczy wzburzył nie tyle sam werdykt, co forma jego przedstawienia. Czekający na wyniki pianiści nie rozumieli, co mówi dyrektor konkursu. Zawiódł tłumacz?

Więcej na temat Konkursu Chopinowskiego przeczytacie na gazeta.pl.

Eva Gevorgyan, Kamil PacholecFinaliści Konkursu Chopinowskiego. Kamil Pacholec może skraść serca kobiet. A inni?

Muzyczne popisy uczestników XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie oceniało siedemnastoosobowe, międzynarodowe jury. Do finału dostało się 12 młodych pianistów, w tym jedynie dwóch reprezentantów Polski. Pozostała dziesiątka to przedstawiciele między innymi: Japonii, Włoch, Kanady czy Hiszpanii. Zdaniem internautów, obecność tłumacza na takim wydarzeniu jest niezbędna. Co prawda, tłumacz towarzyszył dyrektorowi konkursu Arturowi Szklenerowi podczas ogłaszania wyników, jednak do końca nie wywiązał się ze swoich obowiązków. Zdezorientowani laureaci pytali siebie nawzajem, jaki jest werdykt.

Straszny obciach. Uczestnicy szepczący między sobą, żeby się dowiedzieć, co zostało powiedziane. Ich opóźnione reakcje, a już czytają następnego - komentują widzowie na profilach Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina w social mediach.
Zobacz wideo Kuba Badach o płycie z utworami Zauchy: Żyłem w przekonaniu, że ta płyta wyląduje na półce i nikt nie będzie chciał jej słuchać!

Konkurs Chopinowski. Werdykt po polsku, bez dokładnego tłumaczenia. "Nieprofesjonalne"

Etap konkursowy sygnowanego nazwiskiem Chopina festiwalu już za nami. Nie obyło się bez wpadek - internautów poróżniły: mało odświętny strój reprezentanta Polski, kłótnie komentatorów czy słabej jakości emisja wykonań. Teraz widzowie zwrócili uwagę na niemałe faux pas organizatorów wydarzenia. Werdykt został w znacznej większości ogłoszony w języku polskim, przez co zrodziło się kilka nieporozumień. Kyohei Sorita z Japonii, który zdobył II nagrodę ex aequo, musiał dopytywać Jakuba Kuszlika o wyniki, ponieważ nie zrozumiał tego, co mówi dyrektor konkursu. Laureat nie wiedział, które miejsce ostatecznie zajął, a na jego twarzy widać było zdezorientowanie.

Ogłoszenie wyników XVIII Konkursu ChopinowskiegoOgłoszenie wyników XVIII Konkursu Chopinowskiego Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Tyle oczekiwania na tak nieprofesjonalne ogłoszenie wyników bez tłumaczenia - to jakaś pomyłka i wstyd. Nie wiem, dlaczego tak się stało, skoro rzecznik bardzo dobrze mówi po angielsku i po to stał obok dyrektora, żeby przetłumaczyć. Wypadło fatalnie. Finaliści stłoczeni pod ścianą, jury na schodach, a werdykt odczytany po polsku. Było widać konsternację laureatów - bulwersują się śledzący konkurs melomani.

Aleksander Laskowski, rzecznik prasowy Konkursu Chopinowskiego, rzeczywiście stał tuż obok Artura Szklenera i co jakiś czas wtrącał angielskie tłumaczenia słów dyrektora. Było to jednak na tyle niedokładne, że nie uniknięto wpadki.

 

'Top Model'. Dwie wpadki w programieDwie duże wpadki w "Top Model". Wiadomo, kogo przywrócą do programu

Niektórzy widzowie zauważyli, że tegoroczne ogłoszenie werdyktu przypominało to, które miało miejsce w czasach PRL.

Dobrze, że nie wywiesili kartki z listą. Klimacik - Gierek. Zobaczcie sobie tę peerelowską siermięgę w 1975 roku. Jest na YouTube. Nic się nie zmieniło.

Zgadzacie się z tym porównaniem?

Więcej o: