Książę Harry był kozłem ofiarnym rodziny królewskiej. Jego wybryki miały przykryć skandale z udziałem księcia Williama

Książę Harry jako nastolatek uchodził za krnąbrnego. Prasa pisała o jego wybrykach, ale rodzina królewska mogła być z tego zadowolona. Odwracało to uwagę od karygodnego zachowania księcia Williama.

Książę Harry od zawsze był uznawany za czarną owcę rodziny królewskiej. William był z kolei postrzegany jako ten spokojniejszy i bardziej wyważony. To jednak tylko pozory. Taką tezę postawił specjalista od rodziny królewskiej, Robert Lacey. Teraz znana tiktokerka, która ukrywa się pod pseudonimem "tishtoking" przytacza kolejne dowody na potwierdzenie tej teorii. 

Książę Karol, książę Harry, Meghan MarkleSkandale i wpadki w rodzinie królewskiej

Zobacz wideo Wywiad Meghan i Harry'ego u Oprah Winfrey wstrząśnie rodziną królewską? Sekretny ślub, płeć drugiego dziecka i oskarżenia o rasizm

Książę Harry stawiany w roli kozła ofiarnego

Robert Lacey w książce "Bitwa braci" obala mit księcia Williama jako grzecznego chłopca.

To nie Harry, ale William był w dzieciństwie większym łobuzem. Starszy brat mocniej imprezował, zamawiał młodszemu drinki, gdy po śmierci matki trafili do szkoły w Eton - pisał.

Negatywny wizerunek księcia Harry'ego utrwalała brytyjska prasa. Pisząc o wybrykach księcia Harry'ego, pomijała grzeszki Williama, jak było to w przypadku afery ze strojem nazisty. 

Książę William, książę HarryKsiążę William niegdyś imprezował więcej od księcia Harry'ego

Podobnie było, gdy bracia wspólnie imprezowali, kiedy zostali umieszczeni w rezydencji Highgrove. Obaj palili i nadużywali alkoholu. Towarzyszyli im wówczas kuzyn Frederick Windsor i syn Camilli - Tom Parker Bowles. Oczywiście w prasie nie wspominano o towarzyszach Harry'ego, by nie ukazywać ich w złym świetle. 

Tiktokerka "tishtoking" wspomina również, że w 2006 roku brytyjska prasa grzmiała, że 16-letni książę Harry został zatrzymany po tym, jak bawił się w nocnym klubie, a na imprezie były alkohol i narkotyki. Harry miał palić wówczas marihuanę i szybko został wysłany do kliniki odwykowej. Pisano, że do odwyku zmusił go wtedy wściekły książę Karol. Przyszły monarcha miał być zszokowany tym, jak często jego syn sięga po marihuanę. Tiktokerka przypomina jednak, że w tym czasie książę Karol wcale nie był tak troskliwym ojcem. Właściwie był w życiu Harry'ego nieobecny. W tym czasie robił wszystko, by przekonać świat do księżnej Camilli. Artykuły o krnąbrnym synu odwracały uwagę od ukochanej Karola. 

Biorąc pod uwagę powyższe sytuacje, fakt, że książę Harry opuścił rodzinę królewską, wcale nie wydaje się zaskakujący. Winą za megxit obarczono głównie Meghan Markle. A co jeśli Harry od lat marzył, by "wypisać" się z firmy?

Więcej o: