Maja Sablewska wstydzi się swojego prawdziwego nazwiska. Było "brzydkie": Babcia mi nie pozwoliła mówić

Maja Sablewska udzieliła bardzo osobistego wywiadu popularnemu twórcy romantycznych wierszy i tekstów - Żurnaliście. W rozmowie wspomniała o marce, którą kreuje i sygnuje własnym nazwiskiem - nowym, bo to prawdziwe, którego dotąd nie znaliśmy, miało być według niej "dziwne" i wstydliwe.

Nie spodziewaliśmy się tego, że Maja Sablewska wcale nie miała być Sablewską. Celebrytka, która trudniła się kiedyś promowaniem gwiazd, dzięki uważności i interwencji babci prawdopodobnie uniknęła nieprzyjemnych przezwisk. Rodowe nazwisko jej dziadka, które powinna do tej pory nosić, nie brzmiało zbyt ładnie. Krewna Mai postawiła więc ultimatum. Wygrała miłość.

Maja Sablewska pierwszy raz o zmianie nazwiska: Nazywalibyśmy się dość dziwnie

Była menadżerka Edyty Górniak, Dody i Mariny Łuczenko przytoczyła historię miłości jej przodków, w której główną rolę odegrało nazwisko. Babcia Mai zgodziła się na związek z jej dziadkiem pod warunkiem, że ten pozbędzie się wstydliwego nazwiska.

Nigdy tego nie opowiadałam… Mój dziadek miał brzydkie nazwisko. Babcia mi nie pozwoliła mówić w mediach jakie, więc uszanuję to. Nazywalibyśmy się dość dziwnie jako rodzina. Moja babcia powiedziała dziadkowi, że stworzy z nim rodzinę i wyjedzie z Poznania na Śląsk, jeśli on zmieni nazwisko - słyszymy w wywiadzie przeprowadzanym przez Żurnalistę.
Zobacz wideo Maja Sablewska mówi nam o swoich relacjach z synem Mazolewskiego. Opowiedziała też o powrocie do Wojtka!

Mimo sprzyjających okoliczności rozmowy celebrytka nie zdradziła, o jakim konkretnie nazwisku mowa. Ujawniła tylko dwie pierwsze jego litery i przedstawiła genezę nowego, którym do dziś się posługuje.

 
Mój dziadek wziął pierwsze dwie litery nazwiska, znalazł rodzinę we Francji, która nazywała się Sable, czyli piasek po francusku, dodał do tego -wski i wyszło Sablewski. I tak oto powstało nazwisko, które urodziło się z wielkiej miłości mojego dziadka do babci.

Romatycznie?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.