Rozbicki na samym początku związku miał prośbę do Wieniawy. Aktorka nie spełniła jej

Julia Wieniawa w jednym z wywiadów opowiedziała o swoim związku z Nikodemem Rozbickim. Zdradziła, dlaczego przez jakiś czas wypierała się tej relacji.

Julia Wieniawa i Nikodem Rozbicki od dłuższego czasu tworzą szczęśliwą parę, co widać m.in. dzięki mediom społecznościowym. Para w tegoroczne wakacje wybrała się w podróż po Europie, z czego relację zdawała na Instagramie. Z kolei gdy aktorka szykowała się do egzaminu na prawo jazdy, partner trzymał za nią kciuki i zrobił jej uroczy prezent. Wiadomo, dlaczego Wieniawa zwlekała z ogłoszeniem światu tej miłości.

Zobacz wideo Nikodem Rozbicki opowiada o związku z Julią Wieniawą. "Moja muza"

Julia Wieniawa o związku z Nikodemem Rozbickim

Julia Wieniawa podczas ostatniej rozmowy z Żurnalistą otworzyła się na temat swojego obecnego związku. Oboje z Rozbickim znają się już kilka lat, a ich drogi krzyżowały się ze sobą. W końcu przyszedł moment, kiedy "trafili na siebie na serio". Wyjaśniła przy okazji, że nauczona swoimi poprzednimi doświadczeniami, długo nie chciała potwierdzać, że jest razem z aktorem. Gwiazda nie chciała zapeszać i bała się, że nagle wszystko może się zepsuć.

Nawet jak ktoś coś podejrzewał, to raczej się tego wypierałam. Tylko po to, żeby po pierwsze nie zniszczyć naszej relacji, bo a nuż to jednak nie będzie to i co, będziemy musieli w tym tkwić? Musiałam być pewna jego i on mnie. Wcześniej to nie miało sensu, ja się bałam, że media nam rozwalą, przeszkodzą nam w poznawaniu siebie chociażby - mówiła.

Julia Wieniawa opowiadała, że na jakiś czas rozstała się z Nikodemem Rozbickim. Aktorka stwierdziła wtedy, że chyba nie jest jeszcze gotowa na tę relację. Aczkolwiek po zakończeniu jednego ze swoich projektów uznała, że warto dać szansę temu związkowi. Oboje dobrze poznali siebie i są ze sobą szczęśliwi. Dlatego też mogli ogłosić światu swoje szczęście. Nie uważa jednak, by byli medialną parą. Wyjaśniła, że przecież nie pojawiają się razem na ściankach. Raz raptem oboje pozowali fotoreporterom podczas Off Camera w Krakowie.

Musieliśmy się poznać tak na serio i naprawdę między sobą powiedzieć, czy tego chcemy czy nie, a nie żeby media za nas zadecydowały... Dopiero wtedy, kiedy to było takie pewne, to weszliśmy w te media - wspomniała Żurnaliscie.

Zdradziła też, jak w pieszczotliwy sposób zwraca się do swojego chłopaka. Wspominała, że gdy zapytała Rozbickiego, jak ma do niego mówić, on wspomniał, że nie chce "kotkowania". Tymczasem ostatecznie na tym właśnie stanęło oraz na wielu różnych zdrobnieniach.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.