Sebastian Wątroba z "W11" do prezesa ZASP. Odpowiedział na złośliwą uwagę. Mocna kontra! "Moja filmografia ciut bogatsza"

Sebastian Wątroba wraz z kolegami z planu "W11" nadal walczy w sądzie o wypłatę zaległych tantiem. Zarzuca ZASP, że ten nie wspiera znanych z paradokumentu policjantów. Prezes zarządu Związku zaznacza, że są oni amatorami, a nie profesjonalnymi aktorami. Wątroba z ironią odpowiada: Moja filmografia jest bogatsza.

Sebastian Wątroba występował w emitowanym od 2004 do 2014 roku przez TVN paradokumencie "W11 - Wydział Śledczy". Porzucił wówczas posadę w policji na rzecz rozwoju telewizyjnej kariery. W 2013 roku wraz z kolegami z planu pozwał stację, z którą współpracował, o niewypłacanie tantiem. Konflikt miała zaognić postawa członków zarządu Związku Artystów Scen Polskich, którzy według Wątroby nie wspierali aktorów docu-crime w walce o wypłatę wynagrodzeń.

Obecny prezes zarządu głównego ZASP Krzysztof Szuster argumentuje, że gwiazdy "W-11" nie powinny nazywać się aktorami. Ironizuje, że Wątroba może zostać jego kolegą wyłącznie wtedy, kiedy pokaże mu dyplom ukończenia szkoły teatralnej. Policjant odpowiada mu w podobnym uszczypliwym tonie:

Moja filmografia wydaje się ciut bogatsza.

Sebastian Wątroba - 'W11'ZASP o gwieździe "W11": Uznaje się za aktora, a jest amatorem

Sebastian Wątroba odpiera zarzuty ZASP. Twierdzi, że ma większy dorobek artystyczny niż prezes zarządu

Krzysztof Szuster podczas wrześniowej konferencji prasowej odniósł się do rozstrzyganego w sądzie sporu ZASP-u z aktorami "W-11". Określił ich jako artystów-wykonawców i wytknął im brak artystycznego wykształcenia. 

Dla mnie aktor to ktoś z uprawieniami, kto skończył szkołę teatralną. Pan Wątroba uznaje się za aktora, a jest amatorem. (...) Gdyby miał odrobinę skromności, to nazywałby się artystą-wykonawcą. Może zdać egzamin eksternistyczny. Wtedy z największą przyjemnością podam mu rękę i powiem mu „kolego". Tak to jesteśmy na „pan" - stwierdził prezes zarządu Związku Artystów Scen Polskich.
Zobacz wideo Izabela Janachowska o odejściu z TVN. Mówi o Miszczaku!

Wspomniany w wypowiedzi Sebastian Wątroba zareagował na kąśliwą uwagę Szustera. W wywiadzie dla portalu Wirtualne Media zaznaczył, że nie kojarzy artystycznego dorobku prezesa ZASP-u. Porównał jego filmografię ze swoją i doszedł do zabawnych wniosków. 

Nie znam osobiście pana Szustera i do niedawna nawet nie wiedziałem, że był, czy jest on aktorem. Próbując dostosować się do ironicznego tonu wypowiedzi pana prezesa Szustera o mnie, to porównując nasze filmografie w bazie portalu FilmPolski.pl, pragnę zauważyć, że moja wydaje się ciut bogatsza - zauważył.

W dalszej części wypowiedzi nie pohamował sarkazmu. Wytknął Szusterowi, że w jego filmografii znalazł jeden element, który ich łączy. To rola mundurowego. W 1977 roku Szuster wystąpił w etiudzie studenckiej pt. "Gorączka mleka", gdzie wcielił się w rolę policjanta.

Więcej o konflikcie między aktorami-amatorami z "W11" a stacją TVN i zarządem ZASP-u dowiedziecie się TUTAJ.

Dorota SzelągowskaSzelągowska nie lubiła siebie. "W swoich oczach byłam gruba". Pokazała zdjęcia

Więcej o: