"Love Island". Armando "walczy" o Angelikę, a za jej plecami próbuje zdobyć Olę. Internauci: To gracz

Choć Armando jest jedną z barwniejszych postaci w "Love Island", to od pierwszych dni na wyspie nie może znaleźć miłości. Aby utrzymać się w programie, gra na dwa fronty.

Relacja Armando i Angeliki z "Love Island" wisi na włosku. Między parą od początku nie było chemii, a sytuacja uległa pogorszeniu, gdy do programu weszła Ola. Uczestnik nie ukrywa zainteresowania tą drugą, próbując jednocześnie budować relacje z Angeliką. Jego zachowanie dostrzegli również internauci, którzy wyraźnie nie są zadowoleni.

Zobacz wideo Kłótnia Angeliki i Adriana z "Love Island"

Lara GesslerLara Gessler prezentuje pokój córki, a w nim łóżeczko z baldachimem w stylu vintage. Jak uroczo!

"Love Island". Armando w tym samym czasie walczy o Angelikę i próbuje zdobyć Olę

Na instagramowym koncie programu "Love Island" zaroiło się od komentarzy internautów, którzy stają w obronie Angeliki. Dziewczyna wyznała wcześniej, że ma niską samoocenę, co jest spowodowane m.in. tym, że została zdradzona, a także porzucona właśnie ze względu na to, że nie umiała poradzić sobie z kompleksami. Armando oczekuje od niej, że się otworzy, ale sam w tym samym czasie próbuje zdobyć inną.

Szkoda mi Angeliki. Armando to gracz, nie zasługuje na nią.
Żal mi Angeliki, widać, że dziewczyna jest fajna i dobra. (…) Mam nadzieję, że wejdzie takie ciacho, które będzie ją dobrze traktować.
Armando, jak większość kobiet w programie, nie wie czego chce - czytamy w komentarzach.

Launo"Hotel Paradise". Launo jest w ciąży? Uczestniczka zabrała głos

Z zapowiedzi wtorkowego odcinka programu "Love Island" wynika, że Armando znów spróbuje swoich szans u Oli. Zrobi to za plecami Angeliki. Ta pierwsza na razie pozostaje jednak w parze z Arkiem, który przyzwyczaił widzów do tego, że jest stały (bardzo) w uczuciach. Myślicie, że nie pozwoli na odbicie nowej parterki?  

Zobacz też: "Love Island". Internauci przewidują, że Arek odstraszy od siebie KOLEJNĄ dziewczynę. "Jak zwykle galopuje za szybko"

Więcej o: