Agata Duda na spotkaniu z innymi pierwszymi damami. Stylista nieźle ją skrytykował. "Zbyt krzykliwa"

Agata Duda uczestniczyła w spotkaniu pierwszych dam w Rzymie. Jej stylizacja tym razem nie wszystkim się spodobała. Małżonka prezydenta RP bez wątpienia wyróżniała się z tłumu.

Agata Duda towarzyszyła mężowi podczas podróży do Rzymu. Andrzej Duda spotkał się z prezydentami państw z Grupy Arraiolos, a jego żona wzięła udział w spotkaniu z pierwszymi damami. Kadry ze spotkania, które pojawiły się w sieci, przyciągnęły uwagę ze względu na kreacje pań. Agata Duda postawiła na lubiany przez siebie kwiatowy motyw w zdecydowanych kolorach. Jeden ze stylistów niezbyt przychylnie ocenił jej ubiór.

Zobacz wideo Andrzej Duda uczcił urodziny swojej żony

Agata Duda na spotkaniu z innymi pierwszymi damami. Stylista ocenił kreację. Jak się prezentowała?

Pierwsza dama słynie z kobiecego stylu i zazwyczaj jej stylizacje są dobrze dobrane. Na mniej formalne spotkania często wybiera sukienki w kwiaty. Zauważalne jest także jej umiłowanie do różu. Roślinne motywy dodają dziewczęcości. Jednak najwyraźniej odmiennego zdania są pierwsze damy, które wzięły udział w spotkaniu w Rzymie. Panie spotkały się w Galerii Borghese. Były tam małżonki głów państw z m.in. Niemiec, Irlandii, Malty, Węgier czy Austrii. Agata Duda zdecydowanie wyróżniała się z tłumu. Tego dnia założyła sukienkę o długości midi w wielkie różowe kwiaty z dodatkiem zieleni i czerni. Inne prezydentowe wybrały bardzo stonowane kolory - granat, czerń i biel. Strój pierwszej damy skomentował stylista Jarosław Szado, który w rozmowie z "Faktem" nie krył, że tym razem nie prezentowała się najlepiej.

Najważniejsze w takich grupowych spotkaniach - zwłaszcza we współczesnych czasach, kiedy ważne jest zdjęcie - żeby "wpisać się" w obrazek. Tutaj zapomniano o grupie, ta tkanina jest za bardzo charakterystyczna i wyrazista. Wszystkie elementy stylizacji zostały prawidłowo zachowane, oprócz tkaniny, która jest zbyt krzykliwa. Ten wybór byłby odpowiedni, gdyby kreacja została wybrana na wyjście u boku prezydenta. W przypadku spotkania w większej grupie kobiet, zwłaszcza prezydentowych, kreacja niepotrzebnie "krzyczy" i zwraca uwagę na własną osobę - ocenił stylista.

Jednak nie wszystko było złe. Jarosław Szado przyznał, że sukienka pierwszej damy miała odpowiednią długość i fason, a szeroki pasek i buty w czarnym kolorze dobrze pasowały do całości. Jednak nie tylko Agata Duda dostała krytyczną uwagę.

Niektóre z pań założyły na spotkanie sandały i sukienki przed kolano, to jest wręcz karalne w etykiecie ubioru - stwierdził stylista.
 

Dodał także, że na grupowe spotkania, na których robione są zdjęcia, warto postawić na jednolite tkaniny i neutralne kolory. Na tego typu oficjalne wyjścia doradza tzw. zasadę królowej Elżbiety II - "prosto i klasycznie".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.