Jerome Boateng skazany za znęcanie się nad matką swoich dzieci. Nie pójdzie do więzienia. Niemiecki piłkarz dostanie inną karę

Jerome Boateng uslyszał wyrok za znęcanie się nad byłą partnerką. Sportowiec został uznany winnym, jednak nie pójdzie za kratki. Będzie musiał wypłacić ofierze milionowe odszkodowanie.

Życie prywatne Jerome'ego Boatenga ostatnimi czasy coraz częściej jest opisywane na łamach tabloidów. Niestety nie są to pozytywne wieści. Kilka miesięcy temu głośno było o polskiej modelce Kasi Lenhardt, która popełniła samobójstwo w lutym br. Ona również była wcześniej związana z piłkarzem. Teraz mówi się o innej sprawie związanej ze sportowcem, a mianowicie o przemocy, której dopuszczał się wobec innej byłej partnerki. Właśnie usłyszał wyrok.

Kasia Lenhardt, Jérome Boateng, Robert LewandowskiLenhardt przed śmiercią rozstała się z piłkarzem. "Będę walczyć o prawdę"

Jerome Boateng skazany za przemoc wobec partnerki

Kobieta, która wniosła oskarżenie przeciw piłkarzowi, jest jego byłą partnerką, a także matką ich dwóch córek bliźniaczek. W sądzie zeznała, że piłkarz dopuścił się wobec niej przemocy podczas urlopu na Karaibach w 2018 roku. Miał rzucać w nią lampą oraz pudełkiem, a następnie uderzyć pięścią i ciągnąć za włosy. Oskarżony w sądzie nie przyznał się do winy.

Zobacz wideo Pandemia potęguje patologie. „Przemoc domowa to palący problem"

Wedle jego wersji wydarzeń była partnerka miała wpaść w szał po ich kłótni, uderzyć go i przegryźć mu wargi. Ten starał się bronić, odpychając go, przez co miała upaść i doznać obrażeń. Zeznania czterech świadków nie pomogły jego tłumaczeniom i sąd uznał go za winnego. Co ciekawe, piłkarz nie pójdzie do więzienia, a zapłaci ofierze aż 1,8 miliona euro. Skąd taka suma? Sąd wyliczył, że Boateng jest w stanie zarobić 30 tysięcy euro dziennie, więc nałożył na niego karę 60 stawek dziennych, co w sumie daje prawie dwa miliony euro.

Kasia Lenhardt i Jerome Boateng podpisali umowę. Modelka musiała milczećKatarzyna Lenhardt miała milczeć? Groziła jej kara

ZOBACZ TEŻ: Joanna Klepko i Katarzyna Szczot to wielkie gwiazdy, ale pod pseudonimami. Prawdziwe imiona i nazwiska celebrytów zaskakują

Więcej o: