"Magia nagości". Widzowi zawiedzeni pierwszym odcinkiem programu. "Nie spodziewam sie drugiego sezonu"

Niedawno premierę miała polska edycja znanego i kontrowersyjnego programu "Magia nagości". Jaka jest reakcja widzów, którzy obejrzeli pierwszy odcinek? No cóż, nie wróżą show świetlanej przyszłości.

Premiera programu "Magia nagości" miała miejsce w piątkowy wieczór 3 września na antenie Zoom TV. Widzowie z zaciekawieniem obejrzeli pierwszy epizod, ale już po seansie bohaterów komentowali z pewnym niesmakiem. Niestety, według internautów rodzima edycja mocno odbiega od formatu emitowanego za granicą.

Zobacz wideo Izabela Janachowska potwierdza, że dostała program ślubny w Polsacie i opowiada o powiększeniu rodziny

"Magia nagości Polska". Nietaktowni uczestnicy, za to świetna prowadząca

Internautom w "Magii nagości Polska" nie spodobały się przede wszystkim uwagi niektórych uczestników, które dotyczyły wyglądu ciał innych osób. Zdaniem komentujących, ich słowa były nie na miejscu. Brakowało również przestrzeni na akceptacje ciał, które nie wpisują się w aktualny kanon urody. 

Zauważyłam, że w wersji brytyjskiej wybierający nie wyrażali negatywnych ocen o wybieranych. Myślę, że dbanie o bezpieczeństwo uczestników, szacunek i poczucie ich wartości powinno zależeć od organizatorów programu. Odrzucone osoby nie odchodziły upokorzone, a raczej skupiały się na pozytywach, które słyszały od wybierających.
Jak uczestnicy będą tak po sobie cisnąć, to nie spodziewam się drugiego sezonu - czytamy w komentarzach.

Znalazły się jednak również pozytywy, internauci niemal jednogłośnie zachwycili się prowadzącą "Magii nagości". Przypomnijmy, że do tej roli producenci zaangażowali Beatę Olgę Kowalską, aktorkę znaną z takich seriali, jak "Ranczo", "Plebania" czy "Ojciec Mateusz".

Tylko prowadząca to uratowała, wiadomo już, czemu wygrała casting. Była wyluzowana, czego nie można powiedzieć o uczestnikach.

Jeżeli oglądaliście premierowy odcinek "Magii nagości Polska", to dajcie znać w komentarzach, jak podobał wam się program.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.