Marina też zjawiła się na trybunach. Pokazała, jak kibicowała z Anną Lewandowską i dziećmi. Liam krzyczał "tata!"

Reprezentacja Polski rozpoczęła swoje wrześniowe mecze od spotkania z Albanią. Naszym piłkarzom, jak zawsze wiernie kibicowały rodziny. Marina pochwaliła się, że wraz z Liamem wspierali Wojtka na trybunach.

Po niezbyt chwalebnych meczach na Mistrzostwach Europy Euro 2021 reprezentacja Polski rozpoczęła nowy sezon od starcia z Albanią. Do końca eliminacji do Mistrzostwa Świata zostało siedem spotkań. Dziś na murawie pojawili się: Szczęsny - Bereszyński, Glik, Bednarek Rybus - Jóźwiak, Krychowiak, Moder, Frankowski - Lewandowski, Buksa. Podczas meczu zawodników wspierały żony piłkarzy. Marina na Instagramie pokazała zdjęcie, na którym razem z Anią Lewandowską wspierają sportowców.

MarinaMarina śpiewa piosenkę Edyty Górniak. Wysłuchajcie do samego końca. Warto!

Zobacz wideo Marina Łuczenko-Szczęsna nagrała filmik, jak jej syn Liam śpiewa hymn Polski

Marina i Anna Lewandowska kibicują podczas meczu z Albanią

Marina i Wojciech Szczęsny pobrali się pięć lat temu. W 2018 roku na świat przyszedł ich syn - Liam. Marina pilnuje, aby świat nie zobaczył twarzy Liama, dlatego chłopiec, chociaż często pojawia się na instagramowym profilu mamy, zazwyczaj na fotografiach jest tyłem lub bokiem. Mimo to szybko stał się małym ulubieńcem polskich mediów. Teraz żona bramkarza reprezentacji Polski pokazała, jak razem z Anią Lewandowską i dziećmi kibicowały na stadionie.

Marina Łuczenko-SzczęsnaMarina na ślubie Opozdy i Królikowskiego. Wybrała niebieską sukienkę i torebkę, którą pokochała Meghan

Marina wrzuciła zdjęcie, jak z żoną Roberta i dziećmi pozują na Stadionie Narodowym w Warszawie. Jednak poza tą fotografią, na InstaStories Łuczenko pojawił się film, na którym główną rolę gra mały Liam. Chłopiec stoi w loży i głośno krzyczy: "tato!". Na kolejnym nagraniu widzimy, jak maluch skacze i energicznie klaszcze w dłonie.

Nie da się ukryć, że widok wspierającego tatę Liama jest wzruszający. Jak myślicie, czy za kilka lat maluch też będzie święcił triumfy na murawie? A może pójdzie w ślady mamy? Kto wie...

Więcej o: