Patricia Kazadi otwarcie o swojej depresji i zaburzeniach odżywiania. "Co mi to robiło z głową". Drastycznie straciła na wadze

Patricia Kazadi gościła ostatnio w "Domówce u Dowborów". Otwarcie poruszyła temat swojej depresji i tego, jak bardzo negatywny wpływ na jej ciało miał hejt.

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor od dłuższego już czasu prowadzą cykl "Domówka u Dowborów", gdzie zapraszają gwiazdy. Z małżeństwem łączyli się wirtualnie m.in. Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan oraz Anna Lewandowska. W najnowszym odcinku pojawiła się Patricia Kazadi. Gwiazda poruszyła ważne kwestie dotyczące hejtu i tego, co spowodował on w jej życiu.

Patricia Kazadi o depresji i zaburzeniach odżywiania spowodowanych przez hejt

Patricia Kazadi niedawno poruszyła temat body shamingu i hejtu, których sama była ofiarą. O nienawistnych opiniach na jej temat i swoich problemach wypowiedziała się również podczas "Domówki u Dowborów". Podczas rozmowy z małżonkami nie ukrywała, że cierpiała na zaburzenia odżywiania. W poruszającym wyznaniu wspomniała także o swojej depresji. W najgorszym momencie swojego życia drastycznie schudła. Tymczasem wszyscy widzieli jedynie jej sukcesy i wizerunek, który prezentowała na okładkach magazynów.

Zajadałam stres. Potrafiłam przyjść do domu i najeść się tak, że potem chciało mi się wymiotować i wszystko zwracać. Już tego nie robię, ale tak wyglądało moje życie wcześniej. Jak miałam najgorszy czas - ogromną depresję i załamanie nerwowe, to schudłam do 44 kg przy wzroście 170 cm. Byłam na 20 okładkach, ale co mi to robiło z głową, kiedy miałam 22 lata? - usłyszeli Koroniewska i Dowbor.

Wspomniała również, że niegdyś czuła się bardzo zagubioną osobą, choć wszyscy odbierali ją jako bardzo pewną siebie.

Dorastająca w Polsce mulatka w czasach, kiedy takich dziewczyn jak ja było niewiele. (…) Nie czułam się ani tu, ani tam. Byłam kompletnie zagubiona i starałam się za wszelką cenę przypodobać ludziom. Chciałam, żeby wszyscy mnie polubili. Zawsze byłam odbierana jako osoba bardzo pewna siebie, a w środku działy się dziwne rzeczy, których nie umiałam nikomu powiedzieć - wyznała Kazadi.

Artystka wspomniała również o tym, że skończyła nagrywać swoją najnowszą płytę. Zgodziła się też zaprezentować fragment piosenki, którą napisała dla swojej babci.  

Cała rozmowa, której zapis można znaleźć na profilu Joanny Koroniewskiej, spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem internautów.

Wspaniała rozmowa, poruszająca bardzo wiele ważnych tematów.
Cudna domówka. Dająca dużo do myślenia.
Bardzo wartościowa domówka - pisali w komentarzach.

Nie kryli też swojego wzruszenia.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.