Magdalena Stępień opowiedziała o planach na przyszłość. Wie, w jakim kierunku chce pójść: Już nie wiążę życia z modelingiem

Magdalena Stępień w najnowszym wywiadzie opowiedziała o planach na przyszłość. Młoda mama dokładnie wie, co chce robić w życiu.

Magdalena Stępień trudną przeszłość postanowiła zostawić za sobą. Po porodzie była partnerka Jakuba Rzeźniczka nie miała łatwo. Przyznała, że jest pod opieką specjalisty i z każdej rzeczy, która ją spotkała stara się wyciągnąć lekcję na przyszłość. Magda zdradziła w wywiadzie dla "Dzień dobry TVN", jak widzi swoją karierę zawodową. Nie ukrywała, że etap modelingu jest dla niej zamknięty. 

Zobacz wideo Magda Stępień po dłuższej nieobecności wróciła na Instagram. Dziękuje za wiadomości od fanów

Magdalena Stępień zdradziła, jakie ma plany na przyszłość

Magdalena Stępień w ostatnim czasie przekonała się, że w jej życiu mimo trudnych chwil, nie brakuje życzliwych ludzi, którzy życzą jej jak najlepiej. Celebrytka chwilę przed porodem rozstała się z Jakubem Rzeźniczakiem i teraz samodzielnie wychowuje syna. Nie ukrywała, że teraz nie znajduje się w najlepszym momencie swojego życia, ale dla Oliwiera stara się być silna. W rozmowie dla "Dzień dobry TVN" przyznała, że nie widzi się już w modelingu, ale ma sprecyzowane plany na przyszłość. Nie zamierza jednak rezygnować ze świata mody. Woli zająć się tworzeniem własnej marki albo zostać stylistką. 

Już nie wiążę życia z modelingiem. Chcę wykorzystać Instagram i skorzystać z ludzi, którzy są mi życzliwi i mnie wspierają. Chciałabym stworzyć markę odzieżową. Najpierw pójdę do "normalnej" pracy, chcę zaoszczędzić trochę pieniędzy i pójść w ten świat mody. Może stworzyć swój brand i zrobić jakąś kolekcję ubrań klasycznych. lub gdzieś pójść w kierunku stylistki - przyznała.
 

Stępień szczerze wyznała, że zanim zrealizuje swoje plany, musi odłożyć pieniądze i znaleźć pracę na etacie. Zauważa jednak, że Instagram jest bardzo dobrym miejscem do rozwijania biznesu. Nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć Magdzie realizacji planów. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.