Karolina Gorczyca ostrzega przed zabieraniem dzieci w góry. "To jest nieodpowiedzialne"

Karolina Gorczyca wybrała się na wyprawę w wysokie Tatry. Na Instagramie podzieliła się swoimi obserwacjami. Jej zdaniem zabieranie dzieci w góry jest skrajnie nieodpowiedzialne. Pod postem nawiązała się dyskusja.

Karolina Gorczyca w te wakacje odpoczywała bardzo aktywnie. Postawiła przed sobą wyzwanie - po raz pierwszy wybrała się w Tatry jako prawdziwy wędrowiec, gdzie zdobywała poszczególne wysokie szczyty. Na Instagramie podzieliła się nie tylko pięknymi widokami, ale też swoją opinią na temat polskich gór. Aktorka zwróciła uwagę na to, że bywają niebezpieczne, a zabieranie tam dzieci, jej zdaniem, to bardzo zły pomysł. Pod postem wywiązała się burzliwa dyskusja internautów.

Zobacz wideo Policyjni piloci i ratownicy TOPR pomogli kobiecie, która złamała nogę na górskim szlaku

Karolina Gorczyca ostrzega przed zabieraniem dzieci w góry. Stanowczo dała znać, co o tym sądzi

Aktorka po wielu dniach wędrowania na trudnych tatrzańskich szlakach miała własne obserwacje na temat rodzin z dziećmi. Podzieliła się obszerną opinią na Instagramie. Zaznaczyła przy tym, że być może kogoś urazi swoim wpisem, jednak chce dać ludziom do myślenia. Nie rozumie, dlaczego w wysokie Tatry zabierane są dzieci, ponieważ szlaki są na takim poziomie trudności, z którym problem ma nawet dorosły, wysportowany człowiek. Karolina Gorczyca zdobyła kilka szczytów, w tym Świnicę, która leży na wysokości 2300 m n.p.m. Wędrówka nie należała do łatwych. Mimo dobrej sprawności fizycznej wyprawa dała jej w kość. Tym bardziej ostrzega rodziców przed zabieraniem tam dzieci.

Proszę mi nie mówić, że to łatwy szczyt. Każdy, kto tak twierdzi, albo nie ma wyobraźni, albo nie zależy mu na życiu. Jestem osobą sprawną, w miarę odważną, na formę fizyczną narzekać nie mogę, ale ta wysokość i skala trudności zrobiły na mnie wrażenie, ręce mi się trzęsły, a gdy patrzyłam w dół, kręciło mi się w głowie. Do tego łańcuchy i strome podejścia nad przepaściami. Chwila nieuwagi i można spaść. Jak taką trasę ma zrobić sześcio-siedmiolatek?

Podczas przejścia przez Przełęcz Świnicką zaobserwowała całe rodziny, wśród których znajdowały się w nosidełkach nawet kilkumiesięczne niemowlęta. To nie uszło jej uwadze. 

Pytam, po co? Tatry mają masę przepięknych, łatwiejszych szlaków, na których nie da się stracić życia. Ludzie, jeśli kochacie swoje dzieci, nie zabierajcie ich w wysokie Tatry na szczyty. To jest nieodpowiedzialne. Piszę do was jako mama dwójki dzieci - dodała.
 

Karolina Gorczyca zaznacza, że sama odczuwała strach przed wchodzeniem na szczyt. Trzeba mieć respekt do gór i wyobraźnię. Większość komentujących pod postem internautów zgodziła się z aktorką. Nie brakowało także zwolenników przeżywania przygód w górach z dziećmi, jednak pod warunkiem dostosowania szlaku do wieku i możliwości malucha. Pod postem pojawiło się prawie 250 komentarzy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.